Pioneer oferuje w tej chwili dwa fundusze inwestujące w amerykańskie obligacje. Jeden z nich koncentruje się na papierach rządowych, a drugi korporacyjnych. Są one bardzo popularne wśród inwestorów: w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku ich łączne aktywa wzrosły z nieco ponad 300 mln zł do blisko 1,9 mld zł. Fundusz skarbowy zarobił od początku roku do tej pory prawie 8%, a korporacyjny - ponad 18% (dane do 10 września). Produkty o podobnej strategii inwestycyjnej mają też w swojej ofercie CA IB, Millennium i Skarbiec. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem klientów, zwłaszcza w pierwszej połowie tego roku.

W opinii specjalistów z Pioneera amerykańskim obligacjom nie sprzyja coraz silniejsze ożywienie w gospodarce. - W trzecim kwartale oczekujemy 5-proc. wzrostu gospodarczego w USA. Poziom ten powinien się utrzymać do końca roku, przynosząc poprawę na rynku pracy - powiedział Kenneth Taubes, wiceprezes Pioneer Investment Management, zarządzający funduszami dłużnymi. - Rosną wydatki konsumpcyjne i inwestycje przedsiębiorstw - dodał. Jego zdaniem, rentowność obligacji, które mocno spadły w ostatnich kilku miesiącach, powinna do końca roku utrzymać się na stabilnym poziomie. - Inwestorzy będą czekać i obserwować, jak postępuje ożywienie w gospodarce - stwierdził K. Taubes.

Klienci funduszy dolarowych obligacji raczej nie mogą też liczyć na sprzyjające ruchy kursów walutowych. - Oczekujemy, że do końca roku złoty utrzyma się na poziomie zbliżonym do obecnego - powiedział Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management.

K. Taubes poinformował również, że według Pioneera, wzrost cen akcji w USA będzie kontynuowany w nadchodzących kwartałach. Jego zdaniem inwestycje giełdowe okażą się bardziej zyskowne od lokat na rynku papierów dłużnych.