Reklama

Nie będzie skupu wieprzowiny

Od przyszłego roku Agencja Rynku Rolnego będzie kupować od rolników tylko część zbóż, masło i wołowinę. Do tej pory na liście znajdowały się również wieprzowina, cukier, tytoń oraz miód. Ceny w skupie interwencyjnym będą teraz zależały od kursu euro.

Publikacja: 12.09.2003 09:51

Na rynku zbożowym skupem będą objęte pszenica, jęczmień, kukurydza i sorgo. Agencja przestanie zaś zajmować się żytem. Skup prowadzony będzie pod dodatkowymi warunkami. Minimalna partia zboża musi wynieść 80 ton. Dla wielu rolników oznaczać to będzie konieczność wspólnych dostaw.

Cena interwencyjna wszystkich tych zbóż będzie taka sama - 101,31 euro za tonę - i co miesiąc (do maja) podwyższana o 0,46 euro.

Przeliczajcie na euro

- Istnieją obawy o cenę pszenicy. W Polsce na rynku jest ona obecnie droższa. Może to spowodować pewne kłopoty, zwłaszcza w pierwszych latach. Kluczową sprawą jest kurs waluty. Obecna cena 4,4 zł za euro jest przyzwoita. Jednak co się stanie, jeśli po akcesji kurs spadnie? - zastanawia się Michał Kisiel z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Przyszłoroczny skup może być prowadzony po cenach niższych, niż się dzisiaj przewiduje. Analitycy prognozują bowiem spadek kursu euro w drugiej części 2004 r.

Wątpliwości budzi także okres skupu - rozpoczyna się dopiero w listopadzie. Co zrobią rolnicy zaraz po żniwach? Spora część gospodarstw nie ma możliwości przechowywania zbóż. Zmniejszy się przy tym liczba firm skupujących zboże. Zniesione zostaną kredyty preferencyjne, z których wcześniej mogły korzystać. Będą więc musiały bazować na własnych środkach finansowych. W konsekwencji od lipca 2004 r. ceny zbóż mogą spaść, a pod koniec roku - mocno wzrosnąć.

Reklama
Reklama

Inne zmiany

Cieszyć się mogą producenci wołowiny. Choć w Agencji cena tego mięsa nie została jeszcze ustalona, można się spodziewać, że w 2004 r. zdrożeje. Z listy zakupów ARR znikną natomiast półtusze wieprzowe. - Od dawna interwencja na rynku mięsa wieprzowego była źle prowadzona. Już wcześniej należało zaniechać skupowania wieprzowiny. Interwencja ARR tylko destabilizowała rynek - uważa Witold Choiński ze Związku Producentów, Eksporterów i Importerów Mięsa. - W Unii stosowane są dopłaty do przechowywania i eksportu. Być może te mechanizmy wystarczą - przewiduje Edward Szepel, wiceprezes Polskiego Zwiazku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej. Podobnego zdania jest Znigniew Koźmiuk z PSL. - Unijne instrumenty interwencji są znacznie silniejsze od naszych. Sytuacja rolników nie powinna się więc pogorszyć - uważa poseł.

Wycofanie ze skupu miodu nie cieszy pszczelarzy. - Interwencja na rynku pszczelarskim musi być. Tak jest na całym świecie. Pszczoły to nie tylko miód, ale i zapylanie roślin, od którego zależy m.in. ogrodnictwo. Dla naszej branży problemem są tanie kredyty. Potrzebujemy ich przede wszystkim we wrześniu, kiedy przypada szczyt skupowania miodu - mówi Anna Kasztelewicz z Sądeckiego Bartnika, jednej z największych firm pszczelarskich w kraju. Agencja przewiduje wsparcie tej grupy producentów, ale jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób.

Trudno przewidzieć, jak będzie przebiegać przyszłoroczny skup interwencyjny. Faktem pozostaje jednak, że rolnicy będą musieli przyzwyczaić się do nowych zasad.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama