"Siódemka" i Zachodni NFI wniosły do PM niemal wszystkie pakiety mniejszościowe akcji, jakie znajdowały się w ich portfelach. W ten sposób w ich rękach pozostały niemal wyłącznie wiodące udziały (najczęściej 33% i wyższe), zapewniające wpływ na zarządzanie przedsiębiorstwami. Majątek, którym zasilone zostały Pakiety Mniejszościowe, został wyceniony na około 20 mln zł. Ponad 27% udziałów objęła "Siódemka", resztę - Zachodni. Teraz Zachodni ma 100% PM. 7NFI zainkasował ponad 5,6 mln zł. Cena jest nieco wyższa od wartości bilansowej udziałów w księgach funduszu. Kluczowe znaczenie ma zamiana niepłynnych aktywów na gotówkę.

Jak informowaliśmy, Pakietami Mniejszościowymi zainteresowali się akcjonariusze 7NFI. Skarb Państwa i fundusze z grupy PZU zażyczyły sobie zwołania walnego i powołania rewidenta ds. szczególnych. Odbędzie się za tydzień. Biegły ma zbadać powstanie spółki i jej transakcje. Sprzedaż nie musi oznaczać, że nie zostanie powołany. - Przystąpienie funduszu do PM od początku było krokiem zmierzającym do upłynnienia całości portfela mniejszościowego - mówi Piotr Adamczyk, prezes 7NFI. - Udało nam się zamienić udziały na gotówkę po 5 miesiącach od utworzenia spółki. 7NFI jest bodaj pierwszym funduszem, który uporał się z problemem pakietów mniejszościowych - dodał. Zapewnił, że negocjacje w sprawie sprzedaży PM rozpoczęły się o wiele wcześniej niż do NFI trafił wniosek Skarbu Państwa i funduszy z grupy PZU o zwołanie nadzwyczajnego walnego.