Minął kolejny tydzień dominacji niedźwiedzi na warszawskim parkiecie. Tydzień, który mimo nie najgorszego początku nie nastraja specjalnie optymistycznie na najbliższe dni. Przede wszystkim z powodu zdecydowanego przełamania bariery 1600 pkt na wykresie WIG20. Bariera ta stanowiła nie tylko poziom psychologicznego wsparcia - w tych okolicach znajduje się też pierwszy lokalny dołek utworzony pod koniec zeszłego miesiąca. Oczywiście, niczego to jeszcze nie przesądza, warto jednak pamiętać, że kolejne szczeble na drabince hossy znajdują się dopiero na wysokości 1470 i 1380 pkt. Nieco lepiej wygląda sytuacja w przypadku niektórych kontraktów akcyjnych. Kurs KGHU3 przełamał co prawda granicę 20 zł - można jednak uznać, że nadal bronione jest wsparcie utworzony przez dołek z końca sierpnia. Jeżeli i on zostanie przełamany w najbliższych dniach najprawdopodobniej czeka nas gwałtowna przecena i spadek kursu co najmniej do 17 zł.

Bardzo silnej przecenie uległ kontrakt PEOU3. W tym wypadku jednak, z uwagi na wcześniejsze agresywne kupowanie, do silnych stref wsparcia zostało jeszcze troszkę miejsca. Pierwszą można wskazać w okolicach 108 zł. Największe problemu powinny jednak mieć niedźwiedzie w pobliżu granicy 100 zł, której ewentualne przełamanie będzie miało opłakane skutki w perspektywie średnioterminowej.

W przypadku kontraktu TPSU3 został zniwelowany cały wzrost z końca sierpnia, co niestety nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Powrót poniżej poziomu 15 zł stwarza zagrożenie trwałego przełamania średnioterminowej linii trendu, co może skutkować pogrzebaniem szans na kontynuację wzrostów w perspektywie najbliższych tygodni.