Reklama

Raj dla banków inwestycyjnych

Najdłuższy w Rosji okres boomu gospodarczego robi coraz większe wrażenie na największych bankach inwestycyjnych. Merrill Lynch, Goldman Sachs i Citigroup wracają na rynek, na którym przed zaledwie kilku laty straciły miliardy dolarów.

Publikacja: 16.09.2003 09:35

Wartość fuzji i przejęć dokonanych w tym roku w Rosji już teraz wynosi 19,2 mld USD, a więc prawie dwa razy więcej niż łącznie w dwóch poprzednich latach. Walnie przyczyniło się do tego kupienie przez Jukos Oil za 11 mld USD udziałów w innej naftowej spółce OAO Sibnieft, należącej do miliardera Romana Abramowicza. Te 19,2 mld USD to wartość transakcji przeprowadzonych tylko między rosyjskimi spółkami. A poza tym np. British Petroleum zaangażował się kwotą 7,7 mld USD w joint venture z OAO Tiumen Oil Co., co jest największą zagraniczną inwestycją w historii Rosji.

Rekordowa wartość

emisji obligacji

Nie notowaną też jeszcze nigdy wartość 4,7 mld USD osiągnęły w tym roku emisje obligacji. Sam Gazprom, największy na świecie producent gazu ziemnego, sprzedał w lutym 10-letnie papiery dłużne za 1,75 mld USD.

Tak olbrzymie transakcje ktoś musiał obsługiwać i przy nich doradzać. - Wiele banków, które uciekły z Rosji po kryzysie z 1998 r., teraz wraca. Wielkie banki inwestycyjne bez przerwy się do nas dobijają - powiedział agencji Bloomberga Bruce Misamore, dyrektor finansowy Jukosa, największego w Rosji producenta ropy naftowej.

Reklama
Reklama

UBS, największy europejski bank, stracił na rosyjskim kryzysie finansowym prawie 450 mln USD, a Citigroup, największy na świecie, ok. 400 mln USD. Obie te instytucje zajmują teraz czołowe miejsca wśród doradców przy rosyjskich przejęciach. Obsługiwały m.in. transakcję, w której Jukos kupił Sibnieft. Goldman Sachs, trzeci na świecie pod względem wielkości kapitału dom maklerski, doradza spółce Tyumen w jej joint venture z BP. Londyńskiej spółce doradzają z kolei dwie największe na świecie firmy maklerskie Merrill Lynch i Morgan Stanley, obie z Nowego Jorku. Morgan Stanley pracuje z BP od 1977 r., kiedy przeprowadził pierwotną ofertę publiczną brytyjskiej spółki.

Nowa jakość: doradzanie przy fuzjach zagranicznych

Największe banki inwestycyjne doradzają też rosyjskim spółkom przy ich zagranicznych fuzjach i przejęciach. W ub.r. Rosja zainwestowała 4 mld USD za granicą. Między innymi Norylski Nikiel kupił Stillwater Mining Co. w stanie Montana.

Morgan Stanley i Dresdner Kleinwort Benson zarobiły w lutym 20 mln USD za przeprowadzenie emisji obligacji Gazpromu. Jest to więc 1,125% wartości sprzedanych wtedy papierów spółki. Zazwyczaj prowizja przy tego rodzaju operacjach wynosi od 0,75 do 1%. Ale Rosja musi jeszcze płacić za niedawny kryzys. Kolejną okazją dla banków inwestycyjnych do godziwego zarobku w Rosji będzie zapowiedziana emisja rządowych euroobligacji na łączną kwotę 2,5 mld USD. Będą to pierwsze rządowe papiery denominowane w obcej walucie od 1998 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama