Wydatki reklamowe na siedmiu największych rynkach, czyli w USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Japonii, wyniosą w bieżącym roku 325,7 mld USD - oszacowała Zenith Optimedia, firma badawcza z Londynu. Będą one o 3,2% wyższe niż rok wcześniej, kiedy firmy wydały 315,5 mld USD. Ten wzrost to przede wszystkim zasługa przedsiębiorstw z USA, które odzyskały zaufanie do gospodarki i z większym rozmachem promują swoje wyroby. Na najbliższe dwa lata prognozuje się jeszcze szybszy rozwój reklamowego rynku. W 2004 r. wzrost ma wynieść 4,8%, a rok później 4,6%.

Z powodu globalnej recesji przychody firm reklamowych w trzech ostatnich latach znacznie spadły. Po lekkiej poprawie koniunktury w tym roku, przedsiębiorstwa z branży z niecierpliwością czekają na przyszłoroczne igrzyska w Atenach i wybory prezydenckie za Atlantykiem. Przy okazji takich wydarzeń spółki z całego świata zwiększają swoje budżety reklamowe.