Halina Wasilewska-Trenkner: To prawda, z niepokojem czekam na wyrok Sądu Najwyższego na temat ustawy "203", czyli podwyżek w służbie zdrowia.
Mirosław Gronicki: No właśnie. Poza tym na pewno będzie rosła rentowność papierów skarbowych. Im więcej jest potrzeb pożyczkowych, tym dla nas gorzej. Pozostaje prywatyzacja. Rozmawiałem z ministrem Raczko, i zgodziliśmy się, że gdyby udało się w latach 2004-2005 uzyskać po 20 mld zł, nie byłoby tych wszystkich problemów.
Halina Wasilewska-Trenkner: Głównym problemem jest kwestia płynności budżetu, nawet gdy wszystkie dochody zostaną zrealizowane. Mam ustawowo ustalony harmonogram wpływów do kasy oraz bardzo sztywny program wydatków. Jeśli nie przekażę pieniędzy, płacę odsetki. Teraz dojdzie kolejny sztywny termin - składka do UE. A wpływy nie zawsze pokrywają się z terminami wydatków.
Krzysztof Rybiński: To dlaczego rząd zmniejsza o połowę, z 10 do 5 mld złotych, swoje rezerwy na lokatach bankowych?
Halina Wasilewska-Trenkner: Na to pytanie nie mogę odpowiedzieć.
Hubert Janiszewski: Analizując ostatnie lata widać, że jesteśmy na równi pochyłej. Budżety są coraz trudniejsze, a w latach 2002-2003 niewiele zrobiono dla ograniczenia wydatków i rozpoczęcia reformy finansów publicznych. Teraz sytuacja się powtarza, rządowi brak odwagi do reform. Po pierwsze, trzeba skończyć prywatyzację. Nie widzę powodu wstrzymania tego procesu. Utrzymanie sektora państwowego sporo nas kosztuje.
Halina Wasilewska-Trenkner: Dotacje do przedsiębiorstw wynoszą ok. 3 mld zł.
Hubert Janiszewski: Po drugie, racjonalizacja wydatków socjalnych - tutaj są możliwe bardzo duże oszczędności. Wyłudzane są renty, zasiłki chorobowe i niewiele się z tym robi. Nic nie zrobiono także w kwestii rolników. To 2,5 mln osób, które nie płacą podatków i którym w 90% dopłaca się do ubezpieczenia społecznego. Według obowiązujących przepisów wystarczy mieć kanarka, aby płacić tylko podatki i ubezpieczenie rolnicze.
Halina Wasilewska-Trenkner: Ma Pan częściowo rację. Jednak sporo już zrobiliśmy - weryfikujemy renty inwalidzkie, porządkujemy cały system pomocy społecznej. Do niedawna można było uzyskać 15 różnych zasiłków, teraz to upraszczamy.
Hubert Janiszewski: Nie wprowadzono jednak cenzusu majątkowego...
Halina Wasilewska-Trenkner: To nie jest proste. Boimy się, że taką ustawę odrzuci Trybunał Konstytucyjny.
Parkiet: Proszę o ocenę wskaźników makroekonomicznych, na których oparto budżet.
Hubert Janiszewski: Wątpię w 5-proc. dynamikę PKB. Będzie raczej 4,5%.
Mirosław Gronicki: Przypominam, że analitycy wątpili też w 3,5%.
Halina Wasilewska-Trenkner: Jest spora szansa, aby było aż tyle.
Dariusz Filar: W 2003 r. wysoki wzrost spowodował eksport; pozostałe wskaźniki były raczej słabe. Oceniając przyszły rok z tej perspektywy uważam, że 12-proc. wzrost inwestycji jest zbyt optymistyczny. Tyle że jest możliwy, gdy uda się zrealizować wszystkie projekty unijne. Nie wiem, czy utrzyma się wysoka dynamika eksportu. Obawiam się także o wzrost konsumpcji. Trudno mi więc uzbierać elementy, które by uzasadniły 5% i oczekuję 3,8-proc. przyspieszenia gospodarczego w 2004 r.
Halina Wasilewska-Trenkner: To niezwykle ostrożnie.
Krzysztof Rybiński: Ja natomiast oczekuję 4,2%, ale nie wykluczam, że będzie więcej. Rośnie popyt zewnętrzny, mamy ożywienie w inwestycjach, jest wsparcie ze strony polityki fiskalnej. Liczę także na dalsze poluzowanie polityki monetarnej. To wspiera optymizm, ale 5% chyba nie będzie. Zwracam jeszcze uwagę na jeden pozytyw - w tym budżecie jest bardzo mało polityki. Znalazłem ją tylko w trzech miejscach: stopie procentowej, kursie walutowym oraz prognozie zatrudnienia. Średnioroczny spadek stóp do 3,7% może wykonać tylko upolityczniona Rada Polityki Pieniężnej. Poziom kursów został tak ustalony, aby nie przekroczyć kolejnych progów zadłużenia w stosunku do PKB. Natomiast najniebezpieczniejsza jest prognoza zatrudnienia. Nie wierzę w pojawienie się 230 tys. nowych miejsc pracy w 2004 r. Istotna pomyłka w tym miejscu to ogromne koszty dla budżetu oraz poszczególnych funduszy.
Mirosław Gronicki: Zgodzę się, że część makro jest lepsza niż w poprzednich budżetach. Widzę szansę na poprawę eksportu, liczę też na impuls popytowy. Przykładowo, obniżenie podatków spowoduje wzrost dostępnych środków finansowych w firmach, a te z pewnością zostaną przeznaczone na inwestycje. Natomiast nowy sposób finansowania samorządów i środki z UE powinny pobudzić konsumpcję. Liczę również, że wzrośnie popyt na pracę.
Hubert Janiszewski: Dużą rolę może tutaj odegrać przygotowywana przez ministra Jerzego Hausnera ustawa o wolności gospodarczej. Jej przyjęcie pozwoli na szybki wzrost miejsc pracy.
Parkiet: Czy reforma podatkowa idzie we właściwą stronę?
Hubert Janiszewski: Mam wrażenie, że ujednolicenie stawki podatku PIT dla firm i osób prowadzących działalność gospodarczą doprowadzi do ujednolicenia stawki w ogóle.
Halina Wasilewska-Trenkner: Pewnie powoli to tak się skończy. Jednak tutaj nie zdecyduje rynek finansowy, ale makroekonomia. Struktura dochodów w naszym społeczeństwie jest przeraźliwie spłaszczona. Aż 23 mln osób rozlicza się według PIT-u, z czego pojedynczy podatnicy mają milionowe dochody. Problemem jest więc obliczenie, ilu podatników łączy swoje dochody z współmałżonkami. Tego nie potrafimy oszacować, a tu tkwi właściwa informacja o dochodach. Szczerze mówiąc, ja sama jestem w trzeciej grupie podatkowej, a mój mąż, prowadzący ze słabym skutkiem działalność gospodarczą, jest moją największą ulgą.
Parkiet: Na ile możliwa jest realizacja zapowiedzi Jerzego Hausnera o redukcji deficytu na 2005 r. poniżej 40 mld zł. I jak to zrobić?
Halina Wasilewska-Trenkner: Dziś na to pytanie nie odpowiem, ale chyba już wiem jak. Wiem tylko, że to straszna robota.
Dariusz Filar: To będzie bardzo trudne. Przypominam, że będzie to budżet na rok wyborczy, gdy cięcia wydatków socjalnych będą praktycznie niemożliwe.
Hubert Janiszewski: Z tego właśnie powodu nie rozumiem, dlaczego pierwszych kroków nie zrobiono w tym roku.
Halina Wasilewska-Trenkner: Były takie zamierzenia. Trzeba było jednak nie starać się tak bardzo o zdyskredytowanie Grzegorza Kołodki!!!
Krzysztof Rybiński: Tak, to wydawało się niemożliwe, ale rynki finansowe zaczynają za nim tęsknić.
Halina Wasilewska-Trenkner: Przez zawieruchę związaną ze zmianą ministra finansów traciliśmy zbyt wiele czasu. W konsekwencji możemy nie zdążyć ze wszystkimi ustawami przed ustawowymi terminami.
Dr Halina Wasilewska-Trenkner:
Sekretarz stanu, Pełnomocnik Rządu do spraw Restrukturyzacji Finansów Publicznych. Absolwent Wydziału Ekonomii i Handlu Zagranicznego SGPiS (SGH). Pełniła funkcje dyrektora Departamentu Systemu Ekonomicznego w Centralnym Urzędzie Planowania, sekretarza naukowego Komitetu Nauk Demograficznych PAN. Od 1995 r. w Ministerstwie Finansów, gdzie pracowała na stanowiskach ministra finansów oraz podsekretarza i sekretarza stanu.
Dr Krzysztof Ireneusz Rybiński:
główny ekonomista banku BPH PBK. Absolwent Wydziału Matematyki i Informatyki oraz Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Uczestnik specjalistycznych kursów prognozowania i modelowania ekonomicznego w Genewie, Londynie i Cambridge. Był pracownikiem naukowo-dydaktycznym Wydziału Nauk Ekonomicznych UW, konsultantem Banku Światowego, konsultantem Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego, dyrektorem Letniej Szkoły Ekonomii przy Fundacji im. Stefana Batorego, dyrektorem administracyjnym w Centrum Badań Ekonomicznych Europy Środkowej i Wschodniej. Pracował na stanowisku głównego ekonomisty w bankach ING Barings i BZ WBK.
Dr Mirosław Gronicki:
główny ekonomista Banku Millennium. Jest absolwentem Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Wykładał na Uniwersytecie Gdańskim, w Pensylwanii oraz w uczelniach w Japonii. Pracował w Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) oraz w Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych (CASE). Był ekspertem Banku Światowego i ONZ.
Prof. Dariusz Filar:
główny ekonomista Banku Pekao S.A. Jest absolwentem, a obecnie profesorem ekonomii na Uniwersytecie Gdańskim. Prowadził badania i wykłady na uniwersytetach w Aberdeen, Oksfordzie oraz Michigan. Stypendysta Fundacji im. Konrada Adenauera za badania w Niemczech. Wykładowca na Uniwersytecie Środkowoeuropejskim.
Dr Hubert A. Janiszewski:
członek Rad Nadzorczych w grupie Deutsche Bank w Polsce (Deutsche Bank Polska SA; Deutsche Bank 24 SA oraz DB Securities); członek RN spółki PGF SA. Absolwent SGPiS (dzisiaj SGH) oraz Wydziału Handlu Zagranicznego Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Pradze. Brał udział w programach prywatyzacji Banku Gdańskiego BPH, PBK oraz PBR. Jest członkiem Polskiej Rady Biznesu.