MFW obniżył tegoroczną prognozę wzrostu gospodarczego w strefie euro do 0,5%, z 1,1% przewidywanych dla tego regionu w kwietniu. Tempo rozwoju ma przyspieszyć do ok. 2% w przyszłym roku - twierdzi fundusz, podczas gdy we wcześniejszej prognozie szacował je na 2,3%. "Wobec braku przekonywających danych, świadczących o ożywieniu, polityka monetarna powinna utrzymać łagodzącą tendencję" - napisano w raporcie MFW, dotyczącym polityki pieniężnej i fiskalnej w regionie euro.
Gospodarka tego regionu, której PKB wynosi 8 bln euro i jest mniejszy tylko od amerykańskiego, pozostaje w tyle światowej tendencji ożywienia, po tym jak aprecjacja euro wobec dolara do rekordowego poziomu przyhamowała eksport w I półroczu. EBC, który w czerwcu obniżył stopę procentową do 2%, spodziewa się przyspieszenia tempa wzrostu w drugiej połowie roku. Raport MFW zwraca jednak uwagę, że rosnące amerykańskie deficyty - budżetowy i na rachunku bieżącym - i wciąż dwa razy wyższa stopa procentowa w Europie niż w USA grożą dalszym umocnieniem kursu euro wobec dolara.
Tempo rozwoju gospodarczego w USA wyniosło 3,1% w II kw. w stosunku rocznym, wobec 1,4% w pierwszych trzech miesiącach br., do czego walnie przyczynił się największy od 1951 r. wzrost wydatków zbrojeniowych. A to spowoduje rekordowy deficyt budżetowy w tym i w przyszłym roku.
W Europie Niemcy i Francja zamierzają obniżyć podatki, by zwiększyć wydatki konsumpcyjne, ograniczane przez rosnące bezrobocie. Oba kraje w przyszłym roku po raz trzeci z rzędu zapewne przekroczą obowiązujący w Unii Europejskiej limit deficytu budżetowego, wynoszący 3% PKB. MFW przewiduje, że niemiecki deficyt w tym i w przyszłym roku wyniesie 3,9%, a francuski zmniejszy się do 3,5% w 2004 r., z 3,9% w br. Stopa inflacji ma w tym roku wynieść w strefie euro 2%, a w przyszłym spaść do 1,6%.
Europejski Bank Centralny zamierza utrzymać stopę inflacji nieco poniżej 2-proc. poziomu docelowego. MFW uważa, że zbyt niska inflacja byłaby bardziej ryzykowna i kosztowna niż lekkie przekroczenie założonego limitu.