Deutsche Bank i Dresdner Bank (kontrolowany przez potentata branży ubezpieczeniowej - Allianz) w maju 2002 r. podpisały list intencyjny, w którym zapowiedziały, że będą dążyć do połączenia systemów płatności i rozliczeń. Dzięki temu mogłyby natychmiast przeprowadzać operacje pomiędzy rachunkami klientów, a także umożliwiać im m.in. transakcje papierami wartościowymi. Doświadczenia, jeśli chodzi o współpracę, banki z Frankfurtu miały już wcześniej. W 2001 r. udało się im wspólnie z innym lokalnym konkurentem - Commerzbankiem - połączyć działy specjalizujące się w finansowaniu rynku nieruchomości.
Połączenie systemów - zdaniem obu spółek - może przynieść duże oszczędności. Przed rokiem do negocjacji dołączył jeszcze drugi co do wielkości bank za naszą zachodnią granicą - HVB Group. Monachijski potentat wycofał się jednak z rozmów w maju br. po wyliczeniu, że połączenie nie przyniesie mu oczekiwanych oszczędności.
Wczoraj całe przedsięwzięcie stanęło pod znakiem zapytania. "Negocjacje z Dresdner Bankiem napotkały poważne trudności. Jest zbyt dużo rozbieżności pomiędzy oboma stronami" - napisał w oświadczeniu przesłanym pocztą elektroniczną do pracowników - Herman-Josef Lamberti, dyrektor operacyjny Deutsche Banku. Treść zawartą w tym e-mailu potwierdził agencji Bloomberga rzecznik firmy Ronald Weichert. Przedstawiciele Dresdner Banku nie chcieli tego komentować.
- Informacje o przeszkodach w negocjacjach nie oznaczają jednak, że zostały one całkowicie zerwane. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła - zapewnił R. Weichert, dodając, że termin, kiedy decyzja może zapaść, nie jest mu znany.
Deutsche Bank i Dresdner Bank prowadziły też do niedawna rozmowy na temat połączenia systemów rozliczania handlu akcjami z właścicielem giełdy frankfurckiej - spółką Deutsche Boerse. Według doniesień niemieckich mediów, z negocjacji wycofała się jednak ostatnia z wymienionych instytucji.