Unimil zwiększył w zeszłym roku obrotowym o 7% sprzedaż. Było to możliwe m.in. dzięki pozyskaniu nowego klienta - przejętą przez Tesco sieć supermarketów HIT. Poza tym większym popytem cieszą się najdroższe prezerwatywy. Zmalał natomiast eksport, ponieważ niemiecki Condomi otworzył nową fabrykę we Frankfurcie.
Przychody ze sprzedaży Unimilu wyniosły za ostatnie cztery kwartały 32,7 mln zł (czerwiec 2002 - czerwiec 2003 r.). Zysk operacyjny był wyższy niż rok wcześniej. Wyniósł 5,5 mln zł. Jednak na poziomie netto spółka odnotowała spadek - 2,1 mln zł zysku, wobec 3,6 mln zł rok wcześniej. - Musieliśmy przeszacować wartość posiadanego pakietu akcji Condomi - tłumaczy Grzegorz Winogradski, prezes Unimilu. Krakowska firma kupowała walory po 19 euro, a teraz kosztują one około 3 euro. Spółka wydała na zakup papierów swojego inwestora strategicznego 1 mln euro.
Grzegorz Winogradski mówi, że bieżący rok obrotowy będzie dla spółki jeszcze lepszy niż poprzedni. - W lipcu i sierpniu sprzedaż naszych produktów szła bardzo dobrze. Mam nadzieję, że tendencja ta utrzyma się przez najbliższy rok, co pozwoli utrzymać politykę wypłaty dywidendy na następne lata - twierdzi prezes. Jego zdaniem, główny akcjonariusz spółki zamierza ją utrzymać na giełdzie. - Status spółki publicznej jest prestiżowy, nie ma potrzeby zmian - twierdzi G. Winogradski.