Akcjonariusze spółki ponownie zajmą się uchwałami dotyczącymi podwyższenia kapitału zakładowego.
- Mam nadzieję, że teraz akcjonariusze osiągną kompromis i podwyższą kapitał banku - powiedział Jacek Bartkiewicz, prezes BGŻ. Największym akcjonariuszem banku jest Skarb Państwa, do którego należy 69,45% kapitału. Banki zrzeszające i spółdzielcze kontrolują łącznie 30% walorów.
Zgodnie z zaleceniami Komisji Nadzoru Bankowego, BGŻ musi zwiększyć fundusze własne o 0,5 mld zł do czerwca 2004 r., a o kolejne 0,5 mld do połowy 2005 r.
Przypomnijmy, że zarząd BGŻ w uchwałach na walne zgromadzenie zaproponował emisję 6,15 mln akcji. Ich cena wyniosłaby co najmniej 32 zł, ponieważ spółka chce pozyskać od 200 mln zł do 300 mln zł. Akcje te miały być skierowane do Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, jeśli nie kupiłyby ich banki spółdzielcze. Te nie mają środków na objęcie tak drogich walorów. Po emisji ich udział w kapitale BGŻ spadłby więc do 24%. W związku z tym zaproponowały podwyższenie kapitału BGŻ przez emisję 7,4 mln - 26,3 mln akcji (z prawem poboru), ale po cenie emisyjnej równej wartości nominalnej, czyli po 1 zł.
Z kolei na to nie godzi się Skarb Państwa. Jeżeli nie objąłby akcji, to w skrajnym przypadku sektor spółdzielczy miałby nawet 57% głosów na walnym zgromadzeniu BGŻ.