W spotkaniu wezmą udział: Piotr Czyżewski, minister skarbu, i Ernst Jansen, dyrektor wykonawczy Eureko. Głównym tematem rozmów będą możliwości przełamania impasu pomiędzy głównymi akcjonariuszami PZU, co do dalszej prywatyzacji największego polskiego ubezpieczyciela. - Mam nadzieję, że będzie to początek wychodzenia z trudnej sytuacji. Będziemy szukać takiego rozwiązania, które będzie do przyjęcia dla obu stron - deklaruje Piotr Czyżewski, minister skarbu.
Poufne rozmowy
Spotkanie ma charakter poufny. Z tego względu przedstawiciele resortu odmawiają podania szczegółów propozycji, jakie zostaną przestawione inwestorowi. Podobne stanowisko prezentuje Eureko. - Ujawnianie naszych propozycji przed spotkaniem z ministrem byłoby niewłaściwe - powiedziała nam wczoraj Lori Morgan, rzecznik Eureko. Wiadomo jednak, że resort liczy na to, że uda się przekonać Eureko do polubownego zakończenia konfliktu i wycofania sprawy z sądu arbitrażowego. W październiku ub.r. Eureko zwróciło się o pomoc do niezależnych arbitrów, gdyż od dwóch lat bezskutecznie domaga się realizacji umowy prywatyzacyjnej. zgodnie z nią mogło dokupić 21% akcji w chwili wprowadzenia PZU na giełdę. Problem w tym, że debiut giełdowy ubezpieczyciela jest stale przesuwany - ostatnim znanym terminem jest przełom 2004 i 2005 r.
Czasu coraz mniej
Stanowisko Eureko jest znane od dawna - inwestor chce najszybszego upublicznienia PZU, przez co spółka uwolni się od politycznych wpływów. Trzeba przyznać, że Ministerstwo Skarbu ma w tej sprawie bardzo ograniczone pole manewru. 2 kwietnia 2002 r. Rada Ministrów zadecydowała o potrzebie zachowania przez Skarb Państwa kontroli nad PZU. Wyjściem z pata byłaby zmiana uchwały rządu oraz np. rezygnacja Eureko z przejęcia pakietu kontrolnego. Negocjacje będą musiały być bardzo intensywne. Zgodnie z przyjętą procedurą arbitrażową resort skarbu musi odpowiedzieć na pozew Eureko do 15 października. Pewną pociechą jest fakt, że w trakcie dzisiejszych rozmów w resorcie skarbu ma być ustalony również harmonogram kolejnych spotkań. Osiągnięcie kompromisu umożliwiłoby przyspieszenie giełdowego debiutu PZU.