W I półroczu krajowe zakłady ubezpieczeń zebrały 12,71 mld zł składek brutto z polis - wynika z zestawienia PARKIETU. Jest to o 5,54% więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Swoje przychody z podstawowej działalności zwiększyli zarówno ubezpieczyciele majątkowi , jak i życiowi. O 4,45%, do 6,32 mld zł, wzrosły także odszkodowania i świadczenia brutto, wypłacone przez zakłady ubezpieczeń. Mimo to łączny zysk netto sektora ubezpieczeniowego zwiększył się o 18,37%, do 1,05 mld zł.
Drgnęło w majątku
W sektorze ubezpieczeń majątkowych, po pierwszych kiepskich trzech miesiącach br., gdy odnotowano nominalny spadek przypisu składki brutto, w drugim kwartale nastąpiło niespodziewane ożywienie. Dzięki temu na koniec półrocza towarzystwa odnotowały wzrost przychodów z polis o 183 mln zł, do 7,36 mld zł. Wprawdzie osiem firm, w tym dwie największe, czyli PZU i Warta, wykazują spadek przychodów ze składek, ale sytuacja była dużo lepsza niż na początku roku (np. PZU w II kwartale odrobiło około 40 mln zł strat w przypisie). Największy przyrost składki odnotowały: TU Allianz Polska (123 mln zł), STU Ergo Hestia (82 mln zł), Cigna STU (31 mln zł), KU Filar, Link4 (21 mln zł) oraz Tryg Polska (20 mln zł). Kołem zamachowym dla tych firm okazały się w głównej mierze ubezpieczenia komunikacyjne. Na razie więc nie widać negatywnych efektów obniżek cen polis samochodowych, jakie w tym roku wprowadziły wszystkie większe zakłady ubezpieczeń. Wręcz przeciwnie - wygląda na to, że dzięki kilku-, kilkunastoprocentowym redukcjom cen tych ubezpieczeń udało się poszerzyć bazę klientów.
Zyski jeszcze nieco w dół
Ubezpieczyciele majątkowi dość dobrze przygotowali się do wprowadzonych obniżek. Uszczelniono przede wszystkim system likwidacji szkód. Zaostrzenie procedur spowodowało dalszy spadek dynamiki wypłat odszkodowań i świadczeń, które są tradycyjnie największym składnikiem kosztów zakładów ubezpieczeń. W porównaniu z I półroczem ub.r. zmniejszyły się w skali sektora o 1,6%, do 3,76 mld zł (w I kwartale rosły jeszcze o 0,3%). Z naszego zestawienia wynika, że o jedną trzecią, do 1,67 mld zł, wzrosły koszty działalności ubezpieczeniowej sektora. Trzeba jednak zaznaczyć, że wzrost ten ma wymiar prawie wyłącznie księgowy - wynika ze zmian zasad rachunkowości, które spowodowały sztuczne zaniżenie kosztów akwizycji w ub.r. Na razie odbija się to jednak na wyniku z podstawowej działalności - w II kwartale sektor poniósł blisko10 mln zł straty operacyjnej. Należy jednak zaznaczyć, że mimo księgowych zawirowań, na koniec czerwca zysk operacyjny sektora majątkowego był o 70% wyższy niż przed rokiem i wyniósł 165,4 mln zł. Trzeba jednak zaznaczyć, że sektor poniósłby stratę operacyjną, gdyby nie PZU, którego zysk techniczny wzrósł z 229 mln zł, do 324 mln zł (poprawę osiągnięto dzięki zmniejszeniu zmiany stanu rezerw). Niestety, strat nie zniwelowały nieco wyższe przychody z lokat. W konsekwencji I półrocze sektor ubezpieczeń majątkowych zakończył niższym o 3,2% zyskiem brutto (751,8 mln zł). Zysk netto spadł o 4,2%, do 504 mln zł. Wyniki są i tak lepsze niż w I kwartale, kiedy sektor notował kilkunastoprocentowe spadki rentowności.