Według Bohdana Mierzwińskiego, członka zarządu Kredyt Banku, firma pracuje nad reorganizacją sieci. Jego zdaniem, nie pociągnie to za sobą istotnych zmian w liczebności placówek (obecnie jest ich 377). Spółka nie podaje liczby posiadanych nieruchomości.

Prawdopodobnie bank sprzedając lokal będzie chciał go wynająć od nowego właściciela. Może też zastosować leasing zwrotny. Polegałby on na tym, że spółka sprzedałaby firmie leasingowej lokal, nadal pozostając jego użytkownikiem, w zamian za raty leasingowe. Dzięki temu Kredyt Bank mógłby uwolnić kapitał zamrożony w nieruchomościach oraz miałby możliwość obniżenia wysokości zobowiązań podatkowych. Rozwiązanie to nie jest nowe na polskim rynku. Podobną operację kilka lat temu przeprowadził BRE.

Zdaniem Marcina Materny, analityka DM Millennium, w krótkim czasie sprzedaż lub leasing zwrotny może pozytywnie wpłynąć na wynik finansowy banku. Jednak w dłuższym terminie spółka będzie ponosiła wyższe koszty działalności związane z wynajmem lub leasingiem.

Restrukturyzacja sieci jest jednym z elementów głębokiej przebudowy Kredyt Banku, którą realizuje obecny zarząd. Jej głównym powodem są straty finansowe oraz nowa strategia, która zakłada zwiększenie sprzedaży. W I półroczu 2003 r. grupa Kredyt Banku utworzyła rezerwy w wysokości 239 mln zł, co było głównym powodem straty netto na poziomie 208 mln zł. W 2002 roku, również z powodu wysokich rezerw, strata netto wyniosła 416 mln zł.