Reklama

Polski rynek wciąż jest niedojrzały

Rynek usług szkoleniowych jest jeszcze mało dojrzały. Nie ma wyraźnego lidera, a zaistnieć na nim wciąż jest stosunkowo łatwo. Jednocześnie wzrasta poziom świadomości co do konieczności podnoszenia kwalifikacji pracowników. Rokowania dla firm z branży są więc pozytywne.

Publikacja: 25.09.2003 10:24

Rynek usług szkoleniowych w Polsce ma kilka charakterystycznych cech. Pierwsza z nich to duże rozproszenie firm oferujących usługi. Brakuje też wyraźnego lidera, który zdobyłby pozycję dominującą. Stąd wciąż łatwo jest na nim zaistnieć nowym podmiotom, co przedsiębiorcy skrzętnie wykorzystują. Dynamika powstawania nowych firm szkoleniowych ciągle jest bardzo duża.

Brak strategii

Opisane cechy wskazują na niedojrzałość strony podażowej rynku. Niestety, również popyt generowany jest przez przypadek. Działy personalne w firmach, które najczęściej odpowiadają za szkolenia (działy szkoleń należą do rzadkości), generalnie nie prowadzą aktywnej polityki w zakresie podnoszenia kwalifikacji. Zazwyczaj pełnią funkcje techniczno-organizacyjne. Inicjatywa przygotowania i przeprowadzenia szkolenia w spółce wciąż jest w większości dziełem przypadku. Do rzadkości należą przypadki, kiedy zamówienie jest elementem jakiejś szerszej i długookresowej strategii działania. Zjawisko takie jest jeszcze potęgowane przez fakt, że inicjatywy przeprowadzenia szkoleń wypływają z poszczególnych działów przedsiębiorstwa. Decyzje zapadają żywiołowo i nie mają jakiegoś określonego, sprecyzowanego celu.

Cywilizowanie trwa

Mimo to trzeba zaznaczyć, że rynek szkoleń w Polsce cywilizuje się. Po pierwsze, wśród przedsiębiorców wzrasta świadomość konieczności korzystania z projektów szkoleniowych oraz zlecania tych zadań wyspecjalizowanym firmom zewnętrznym. Pośrednim efektem tej tendencji jest wzrost poziomu wymagań w stosunku do podmiotów oferujących usługi szkoleniowe. Ponadto spółki zamawiające szkolenia coraz częściej potrafią same diagnozować swoje potrzeby, a działy personalne w firmach zwiększają swój wpływ na zarządzanie przedsiębiorstwami. Dzięki temu nakłady na szkolenia menedżerskie rosną. To stwarza optymistyczne perspektywy dla oferujących szkolenia. Zwłaszcza że baza uczestników szkoleń powiększa się. Kiedyś dotyczyły one przede wszystkim najwyżej sytuowanych w przedsiębiorstwie menedżerów. Teraz obejmują także pracowników na niższych stanowiskach, np. mistrzów czy brygadzistów.

Reklama
Reklama

Optymistyczne perspektywy

Wkrótce rynek szkoleń na pewno poszerzy się, a wszystko dzięki wejściu Polski do Unii Europejskiej. Wśród ponad 12,4 mld euro funduszy europejskich, jakie nasz kraj będzie miał do dyspozycji w ciągu najbliższych trzech lat, pokaźną część nasze firmy i samorządy będą mogły wykorzystać na szkolenia. Jednak zanim to zrobią, będą musiały nauczyć się wykorzystywać unijne pieniądze. W ten sposób tworzy się potężny rynek, który w przyszłości będzie jeszcze rósł. Jego stymulacji będzie służyć też specjalna ustawa o funduszach szkoleniowych, która w najbliższym czasie powinna być gotowa. Będzie ona gwarantować korzyści podatkowe przedsiębiorstwom, dbającym o podnoszenie kwalifikacji pracowników.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama