Do walki o CEPiK stanęły największe firmy informatyczne, zarówno krajowe, jak i zagraniczne, działające w Polsce. W grę wchodzą duże pieniądze. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji szacowało koszty systemu na 350 mln zł. Do tego dolicza się 160 mln zł za serwis w kolejnych latach. Głównym kryterium wyboru jest cena (55-proc. waga). Najmniej, bo zaledwie 230 mln zł brutto, chce za swoje usługi Softbank. Całkowicie zaskoczył konkurentów. Następna oferta, złożona przez ComArch wspólnie z Altkom Akademią, jest już warta 293 mln zł. Najdroższe (415 mln zł) jest IBM startujące z Prokomem. ? Przepaść pomiędzy poszczególnymi ofertami jest bardzo duża, co budzi wątpliwości co do rzetelności ich wyceny ? stwierdził Andrzej Kasperek, analityk DM Banku Handlowego.
? Nie można zbudować CEPiK-u za mniej niż 300 mln zł ? twierdzą niektórzy specjaliści. ? Jesteśmy tani, bo nasz partner dopiero wchodzi do Europy, dlatego jest gotów znacznie obniżyć cenę za swoje rozwiązania ? publicznie deklarują przedstawiciele Softbanku.
System powinien ruszyć już 1 stycznia 2004 r. Mimo to rozstrzygnięcie przetargu nie oznacza, że jego zwycięzca jeszcze w tym roku rozpocznie prace nad CEPiK-iem. ? Nie zamierzamy łatwo składać broni. Jeśli przegramy, będziemy odwoływać się od decyzji komisji ? powiedział nam przedstawiciel jednego z konsorcjów. Może to oznaczać kilkumiesięczny poślizg w realizacji projektu.