Banki należące do czołowych koncernów przemysłu motoryzacyjnego są niemiecką specjalnością. Od założycieli banku samochodowego wymaga się tam kapitału w wysokości 5 mln euro, przedstawienia trzyletniego planu działalności oraz dwóch kompetentnych, wiarygodnych osób, którym zamierza się powierzyć kierowanie tworzoną instytucją finansową.
Kredyty trzonem działalności
Banki należące do potentatów motoryzacyjnych zajmują się głównie kredytowaniem sprzedaży samochodów. W Niemczech instytucje te z powodzeniem konkurują z czołowymi bankami, takimi jak Deutsche Bank, HVB Group czy Commerzbank, zwłaszcza że ostatnio przeżywają one trudny okres. Niemiecki sektor bankowy musiał zwolnić w zeszłym roku około 21 tys. pracowników, gdyż długotrwała tendencja zniżkowa na rynku akcji oraz rosnąca liczba bankructw poważnie ograniczyły zyski. Niektóre banki poniosły nawet pierwsze od II wojny światowej straty.
Problemy te ominęły instytucje będące własnością koncernów samochodowych, gdyż oferują one usługi na korzystniejszych warunkach. Odnosi się to zarówno do kredytów, jak i depozytów.
Kredyty udzielane przez Volkswagen Bank są oprocentowane w wysokości od 0,9% do 9% w zależności od modelu samochodu. Najniższa stawka obowiązuje przy starym typie golfa, najwyższa zaś, gdy chodzi o sfinansowanie zakupu modelu terenowego touareg. Na kupno nowego ?garbusa? można uzyskać kredyt oprocentowany w wysokości 3,9%.