Podobnie jak na poprzednich sesjach, uwaga inwestorów koncentrowała się w piątek na akcjach Telekomunikacji Polskiej (papiery zdrożały o 2,1%, przy obrotach na poziomie 30 mln zł) oraz Pekao. Bank zyskał 2,2%, a właściciela zmieniły akcje o wartości 54 mln zł. W górę (o 1,4%) poszły także papiery PKN Orlen i KGHM (o 1,5%). Spośród spółek tworzących WIG20 największy, aż 4,5--proc. spadek, zanotowała Polska Grupa Farmaceutyczna.
Przebieg ostatniej sesji wskazuje na stopniowe akumulowanie akcji. Popyt nie jest jeszcze duży, o czym świadczą niskie obroty. Wydaje się jednak, że nowy tydzień powinien przynieść większe ożywienie na rynku. O sile polskiej giełdy może świadczyć fakt, że nie podąża w ślad za rynkami światowymi, na których od kilku sesji króluje podaż.
Inwestorzy czekają na rozstrzygnięcie kilku kwestii, które mogą mieć duże znaczenie dla koniunktury w dłuższym terminie. W dalszym ciągu nie wiadomo, akcje których spółek giełdowych trafiły do Kompanii Węglowej. Nad rynkiem wisi także widmo oferty publicznej Skarbu Państwa akcji Telekomunikacji Polskiej. Jej wartość może przekroczyć 3 mld zł. Inwestorzy wolą wstrzymywać się z kupowaniem akcji, żeby nie być zmuszonym do poszukiwania w ostatniej chwili gotówki na papiery TP, których cena będzie z pewnością atrakcyjna.