Rynek pociągnęła w dół Telekomunikacja Polska, która potaniała o 2,4% do 14,3 zł. Inwestorzy sprzedają papiery operatora czekając na ofertę Skarbu Państwa, który na przełomie września i października chciał zbyć 200 mln akcji. Mimo, że termin ten nie został dotrzymany, brak jest informacji na temat dalszych planów resortu.
Spośród pozostałych blue chipów gracze pozbywali się także akcji PKN Orlen. Akcje koncernu straciły 1,2% i kosztowały 24,1 zł. Pekao podrożało o 0,4%, do 115 zł. Obrót na trzech wymienionych firmach przekroczył 42 mln zł.
Oprócz oferty TP czynnikiem, który wstrzymuje popyt na polskie akcje, jest groźba podaży ze strony Kompanii Węglowej. Podmiot dysponuje papierami o wartości 410 mln zł, które będzie chciał szybko sprzedać na giełdzie. Nazwy spółek pozostają tajemnicą.
Wśród najchętniej sprzedawanych akcji znalazł się Elektrim. Walory potaniały o 7% (do 3,2 zł) bo spółka zerwała rozmowy o sprzedaży PTC. Nieźle, bo przeszło 3% można było zarobić na Elzabie. Spółka będzie miała bardzo dobry IV kwartał, bo może liczyć na popyt na kasy fiskalne ze strony taksówkarzy.
Dzisiejsze notowania mogą przynieść nieznaczne ożywienie na rynku. Dotyczyć to będzie zwłaszcza mniejszych spółek, którymi interesują się inwestorzy finansowi. Jest to ostatnia sesja w tym kwartale, co oznacza dla zarządzających konieczność rozliczenia się z wyników.