Środowe notowania można podzielić na dwie części. W pierwszej, trwającej do godziny 14.30, WIG20 powoli rósł, by osiągnąć dzienny szczyt na poziomie 1495 pkt, co oznaczało 1,26--proc. wzrost w porównaniu z poniedziałkową sesją. Kolejna godzina upłynęła pod znakiem wyprzedaży akcji. W rezultacie indeks zakończył dzień na niewielkim plusie.

Tradycyjnie uwaga inwestorów koncentrowała się na największych spółkach. Obroty na Telekomunikacji Polskiej (potaniała o 0,7%), PKN Orlen (w dół o 0,4%) i Pekao (podrożało o 1,3%) stanowiły prawie 60% całości. Wśród spółek wchodzących w skład WIG20 warto zwrócić uwagę na 4-proc. wzrost Świecia i 2,4-proc. Kęt. W obu przypadkach jest to odreagowanie wcześniejszych przecen. Kursy spadały, bo nazwy spółek pojawiały się w kontekście dokapitalizowania ich akcjami Kompanii Węglowej.

Najsłabiej zachowywał się wczoraj Talex - akcje potaniały o 8,5%. Spółka straciła kontrakt z Ministerstwem Finansów, który zapewniał jej 30% rocznej sprzedaży.

Czwartkowa sesja także powinna zakończyć się na plusie. Inwestorzy na całym świecie zaczęli w środę kupować akcje i nie wydaje się, żeby popyt ten mógł się ulotnić już na dzisiejszej sesji. Może to oznaczać, że WIG20 zacznie testować poziom 1500 pkt, który obecnie stanowi silny opór.