.

Klienci mają problem z zakupem przedmiotów leasingu, np. samochodów, jeśli zostały one przejęte przez banki kredytujące Clif. Dotyczy to 3/4 umów leasingowych. Reszta to kontrakty finansowane przez Clif. W tym przypadku po zapłaceniu wszystkich rat klienci mogą skorzystać z opcji wykupu (za symboliczną kwotę) leasingowanych przedmiotów.

Prezes Baran nie ujawnił nazw banków, z którymi udało mu się dogadać. Uważa jednak, że zwiększyły się szanse firmy na przetrwanie.

W sądzie leży wniosek Kredyt Banku o ogłoszenie upadłości Clifu. Prezes Baran twierdzi jednak, że jest bezzasadny, ponieważ Clif nie ma zadłużenia wobec banków po tym, jak te przejęły przedmioty leasingu. W dniu upadłości spółki jej dług wobec banków wynosił 211 mln zł. Największym wierzycielem był Kredyt Bank (udzielił ok. 55 mln zł kredytów).

Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu walne zgromadzenie Clifu zadecydowało o dalszym istnieniu spółki. n