Reklama

Konflikt na tle restrukturyzacji długu

Posiadacze argentyńskich obligacji skarbowych odrzucili rządową propozycję ich zamiany na nowe walory o cztery razy mniejszej wartości. Dla inwestorów nie do przyjęcia jest fakt, że mimo ograniczonych środków władze w Buenos Aires uzgodniły spłatę wszystkich zobowiązań wobec międzynarodowych instytucji finansowych. Podejście takie uznali za dyskryminację indywidualnych wierzycieli.

Publikacja: 02.10.2003 09:54

Rządowi Argentyny grozi fala pozwów sądowych ze strony tysięcy posiadaczy obligacji skarbowych. Prawie dwa lata temu kraj ten ogłosił niewypłacalność, nie mając środków na wykup papierów o łącznej wartości 94,3 mld USD. Było to największe tego rodzaju bankructwo w historii.

Trudno o kompromis

Roszczenia wierzycieli czekają wciąż na załatwienie, ale nic nie wskazuje, by między obu stronami miało dojść do kompromisu. Przed tygodniem władze w Buenos Aires przedstawiły projekt rozwiązania tego problemu, który spotkał się jednak z ostrą krytyką ze strony inwestorów. Ich reakcja nie może budzić zdziwienia, gdyż zaoferowano im zamianę posiadanych obligacji na nowe walory o cztery razy mniejszej wartości. Jest to o ponad połowę mniej niż w podobnej sytuacji wypłaciły wierzycielom rządy Rosji i Ekwadoru.

Ograniczone możliwości finansowe Argentyny są powszechnie znane, zwłaszcza po trwającej cztery lata recesji, która zmniejszyła o przeszło połowę produkt krajowy brutto. Posiadacze obligacji przyjęli jednak z oburzeniem fakt, że mimo to władze w Buenos Aires zobowiązały się spłacić w całości dług wobec MFW i innych międzynarodowych instytucji finansowych, lekceważąc jednocześnie prawa około 700 tysięcy indywidualnych wierzycieli.

Gospodarka powoli odżywa

Reklama
Reklama

Gospodarka argentyńska zaczęła już wychodzić z kryzysu. W bieżącym roku oczekuje się wzrostu PKB o 5,5%, a w przyszłym o 4%. Do jego utrwalenia potrzebny jest dopływ świeżych kapitałów, ale na przeszkodzie stoi wciąż brak porozumienia z posiadaczami obligacji.

MFW, który łącznie z innymi instytucjami międzynarodowymi przyznał już Argentynie kredyty wynoszące 21 mld USD, nalega, by restrukturyzację długu zakończono w połowie 2004 r. W październiku przedstawiciele rządu mają spotkać się w tym celu z wierzycielami w Europie, USA i Japonii, ale zabiegi te mogą okazać się mało skuteczne.

Wierzyciele pójdą do sądu?

Większość indywidualnych wierzycieli, m.in. z USA, Niemiec, Włoch i Japonii, jest gotowa dochodzić swych należności na drodze sądowej, zwłaszcza że jeden z inwestorów wygrał już precedensowy proces w tej sprawie w amerykańskim sądzie federalnym. Część posiadaczy obligacji waha się jednak, gdyż władze w Buenos Aires dały do zrozumienia, że osoby występujące z roszczeniami do sądu nie otrzymają ani centa. Niektórzy inwestorzy wolą dostać czwartą część kapitału, zamiast długotrwałego procesu oraz ryzyka utraty wszystkiego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama