Surowce Ropa naftowa trochę wczoraj staniała po ukazaniu się informacji o stanie zapasów w Stanach Zjednoczonych. Z raportu Departamentu Energetyki wynika, że w minionym tygodniu zapasy te wynosiły 280,8 mln baryłek, a więc tyle samo, co tydzień wcześniej. Analitycy spodziewali się wzrostu rezerw o 1,27 mln baryłek. Tak się jednak nie stało, gdyż o 7,6% zmniejszył się import. Dla rynku ważna jednak okazała się wiadomość, że amerykańskie zapasy są teraz o 2% większe niż o tej porze przed rokiem, podczas gdy przed tygodniem były o 1,5% mniejsze. Poza tym na rynku jest wystarczająco dużo ropy, by w najbliższych tygodniach USA mogły zwiększyć import. Z Iraku nadeszła wczoraj informacja, że do połowy października będzie naprawiony rurociąg do Turcji, którym iracka ropa będzie przesyłana do portów śródziemnomorskich. Do grudnia, jeśli nie powtórzą się akty sabotażu wymierzone w instalacje naftowe, wydobycie ropy w Iraku ma wzrosnąć do 1,64 mln baryłek dziennie, a w marcu 2004 do 2,8 mln baryłek. W lutym 2003, a więc ostatnim pełnym miesiącu przed inwazją Irak wydobywał 2,5 mln baryłek dziennie, a eksportował 1,7 mln. Po południu na giełdzie paliwowej w Londynie baryłka ropy Brent z dostawą w listopadzie kosztowała 27,46 USD, wobec 27,61 USD na wtorkowym zamknięciu.
Cena miedzi od początku września oscyluje wokół 1800 USD za tonę. Wczoraj kontrakty terminowe na ten metal zdrożały. Raporty o spodziewanym wzroście produkcji w Unii Europejskiej i w Japonii odebrano bowiem jako zapowiedź większego popytu na miedź. Tegoroczny wzrost ceny miedzi o 17% w znacznej mierze jest wynikiem oczekiwań na większe zużycie metali przemysłowych w wyniku przyspieszenia wzrostu gospodarczego. Po południu na londyńskiej giełdzie tona miedzi kosztowała 1805 USD wobec 1798 USD na zakończeniu wtorkowych notowań.
Cena złota zmieniła się wczoraj w niewielkim stopniu, ale zwyżka w trzecim kwartale okazała się największa od czterech lat. Złoto zdrożało w tym okresie o 11%, głównie w wyniku spadku kursu amerykańskiego dolara i to w stosunku do wszystkich 16 pozostałych najważniejszych światowych walut. A słabszy dolar sprawia, że złoto staje się tańsze dla tych kupujących, którzy posługują się innymi walutami. Dolar notowany był wczoraj po kursie najniższym od prawie 3 miesięcy w stosunku do euro i od niemal 33 miesięcy do jena. Uspokajająco na wzrost ceny złota wpływały zwyżki na amerykańskich i europejskich giełdach akcji. Uncja złota z dostawą w grudniu zdrożała na nowojorskim rynku Comex o 10 centów do 386,2 USD. n