Odreagowania, jakie nastąpiło na rynku kontraktów na WIG20 w dniu wczorajszym, można interpretować jako ruch powrotny do przebitego we wtorek wsparcia przy 1498 pkt. Spadek poniżej 1476 pkt zagrozi zniżką o dalsze 100 pkt, zamknięcie ponad 1498 pkt skłoni do przekonania, że futures od ponad trzech tygodni poruszają się w łagodnie opadającym kanale i silna zniżka raczej im nie grozi.
Choć dynamika ruchu spadkowego znacznie zmalała w drugiej połowie września, to nadal więcej argumentów przemawia za dalszą przeceną. Kontrakty we wtorek znalazły się poniżej średniej kroczącej z 45 sesji, poniżej której ostatni raz były notowane w marcu tego roku. To dobitnie przekonuje, że od miesiąca znajdujemy się w średnioterminowym trendzie malejącym. Dlatego warto poszukiwać okazji do wejścia na rynek po krótkiej stronie, a nie poszukiwać okazji do "podkupownia" dołka.
Swoją drogą ciekawe będzie to, czym zakończy się trwająca kolejny tydzień opadanie notowań. Na wykresie świecowym można ją zawrzeć pomiędzy dwiema równoległymi liniami, biegnącymi po korpusach. Z bardzo podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w lipcu. Wtedy wznosząca się konsolidacja zakończona wybiciem w górę zapowiadała najbardziej dynamiczną część hossy. Czy teraz będzie podobnie i wyjście dołem z formacji będzie wstępem do dalszej silnej przeceny?
Sytuacja jest tym ciekawsza, że dolna granica konsolidacji prawie zbiega się ze szczytem ze stycznia 2002 r., w którego obronie upatruje się szansy powrotu zwyżki na parkiet. Dlatego obecnie kluczowe znaczenie ma wsparcie pomiędzy 1450-1465 pkt. Jego przekroczenie będzie silnym sygnałem sprzedaży. O odzyskiwaniu pola przez byki będzie można mówić wraz z wyjściem ponad 1570 pkt.