Prezes UOKiK zwrócił wczoraj uwagę na brak w Polsce możliwości ogłoszenia upadłości przez konsumenta. Polski system prawny, w przeciwieństwie do przepisów obowiązujących m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Japonii czy Niemczech, nie przewiduje takiej możliwości. W innych krajach upadłość może ogłosić osoba fizyczna, która - mając nadmierne zadłużenie w bankach lub innych instytucjach - nie jest w stanie go spłacić z bieżących dochodów. Wówczas zwraca się o ochronę przed wierzycielami do sądu, który ustala warunki ugody i ewentualnej redukcji zadłużenia. Zapewnia też bankrutowi minimalne warunki socjalne.
W Stanach Zjednoczonych z ogłoszenia upadłości można skorzystać tylko raz w życiu. Przy czym konsument taki nie trafia potem na czarną listę w bankach. Jest traktowany jak normalny klient. - Dzięki ogłoszeniu upadłości i ochronie sądu konsument może wyjść na prostą. To jest dla niego wyjście z opresji - powiedział szef UOKiK. Przedstawiciele urzędu nie podali, jakie kroki zamierzają przedsięwziąć, by doprowadzić do wprowadzenia w Polsce nowych regulacji, dotyczących upadłości konsumenckich.