- Gdybym mógł, to dzisiaj ulokowałbym ładną porcję naszego długu na rynku amerykańskim, bo tam rentowność jest pomyślna dla emitentów - powiedział R. Michalski.

Po raz ostatni Polska sprzedawała obligacje na rynku amerykańskim w czerwcu ub.r. Początkowa wartość oferty na poziomie 750 mln USD została z powodu wysokiego popytu podwyższona do 1 mld USD. Były to papiery dziesięcioletnie. Zostały sprzedane z rentownością 6,38%, 158 pkt. bazowych powyżej dochodowości analogicznych papierów amerykańskich.

Ostatnia emisja polskich obligacji na rynkach zagranicznych miała miejsce na początku września. MF sprzedało wtedy trzyletnie papiery o zmiennym oprocentowaniu o wartości 500 mln euro. Emisja ta była częścią kilkuletniego programu o wartości 5 mld euro, w ramach którego na rynek trafiły już papiery za 2,8 mld euro. W tym roku Polska wyemitowała też obligacje na rynku japońskim, za 25 mld jenów. W budżecie na ten rok założono, że zagraniczne emisje wyniosą 2,8 mld USD. W następnych latach ich wartość ma się znacząco zwiększyć.

Środki pozyskane z poprzednich emisji na rynkach zagranicznych były przeznaczane na przedterminowy wykup obligacji Brady?ego (powstały one z zamiany polskiego długu wobec Klubu Londyńskiego). W tym tygodniu Ministerstwo Finansów poinformowało o zamiarze wykupu kolejnej transzy. Ma to nastąpić pod koniec października. Chodzi o papiery DCB o wartości 393 mln USD. Do wykupienia pozostały jeszcze PAR Bonds o wartości 745 mln USD i RSTA Bonds za 449 mln USD.