Majątek funduszy inwestycyjnych zwiększył się we wrześniu o niespełna 233 mln zł. Miesięczna dynamika była jednak najgorsza od 26 miesięcy: w lipcu 2001 r. aktywa wzrosły o 0,3%.
- Przyzwyczailiśmy się do tego, że majątek funduszy stale się zwiększa, a w dodatku w bardzo szybkim tempie - mówi Marek Łukaszewski, prezes Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. - Wynik wrześniowy należy jednak traktować jako pewną korektę, a nie wyczerpanie potencjału rynku - dodaje. Jego zdaniem, do końca roku aktywa powinny osiągnąć poziom 40 mld zł.
Główną przyczyną zmniejszenia majątku zarządzanego przez fundusze była dekoniunktura na rynku akcji i obligacji, co z jednej strony doprowadziło do spadku wartości portfeli, a z drugiej - skłoniło część klientów do wycofania swoich oszczędności. Według szacunków STFI, z podmiotów lokujących na polskim rynku papierów dłużnych inwestorzy wypłacili we wrześniu 945 mln zł (różnica między kwotą wycofaną i wpłaconą). To najgorszy wynik w historii polskiego rynku funduszy. W trzecim kwartale z takich podmiotów "wyciekło" przeszło 1,5 mld zł.
Inwestorzy wycofywali też we wrześniu środki z podmiotów lokujących na polskim rynku akcji (dotyczy to funduszy o strategii agresywnej). Suma wypłat to prawie 60 mln zł.
Sytuację uratowały fundusze zrównoważone i stabilnego wzrostu (pierwsze inwestują w akcje ok. połowy, a drugie mniej więcej jedną trzecią portfela). Do tego typu podmiotów klienci wpłacili we wrześniu prawie 990 mln zł. Dobry miesiąc miały też fundusze inwestujące na rynku pieniężnym: wpłynęło do nich prawie 280 mln zł. Powiększył się też majątek podmiotów lokujących za granicą, zarówno na rynkach akcji, jak i obligacji. W dużym stopniu był to efekt osłabienia złotego wobec euro. Łączna sprzedaż jednostek wszystkich podmiotów dostępnych w Polsce wyniosła w zeszłym miesiącu ok. 390 mln zł. Według STFI, to najgorszy wynik od czerwca 2002 r.