W tej sytuacji przebieg zdarzeń na kolejnych sesjach jest sporą zagadką. Odważniejsze kupno walorów pojedynczych spółek pozytywnie oddziałuje na cały rynek. Jako przykład można wskazać Pekao. Przez minione trzy tygodnie papiery tej najbardziej znaczącej na parkiecie spółki zyskały ponad 8%, dodając tym samym WIG20 ok. 15 pkt. Od dołka z połowy września najlepiej wypada sektor bankowy. WIG-Banki zyskał w tym czasie ponad 4%, wobec blisko 15-proc. zniżki w pierwszej połowie ubiegłego miesiąca. Firmy wchodzące w skład indeksu TechWIG traciły bardziej równomiernie - prawie 5% w pierwszych dwóch tygodniach września, ponad 6% przez minione trzy tygodnie. W sumie po ponad miesiącu zniżki straty sektora finansowego i technologicznego są prawie równe i zbliżone do skali WIG20.
Inwestorzy nie preferują w ostatnim czasie jakoś wyraźnie żadnego z sektorów, choć notowania firm w poszczególnych branżach są dość zróżnicowane. Generalnie podział przebiega wzdłuż stopnia przewartościowania danych akcji. Osobną kategorię stanowi Softbank, który dzięki powszechnemu przekonaniu inwestorów w jego zwycięstwo w przetargu na CEPiK, wzrósł przez 5 minionych tygodni.
Pekao wyznaczy kierunek
Największy udział w całkiem dobrej postawie (w porównaniu z wagą zagrożeń wynikających z sytuacji finansów publicznych) segmentu największych firm w okresie od połowy września, miał Pekao. Z tego względu notowania tego banku mogą wskazać kierunek rynkowi na kolejne dni. Analiza techniczna sugeruje, że rozstrzygnięcia powinny zapaść szybko. Trzytygodniowy wzrost odbywa się wzdłuż przełamanej w połowie września czteromiesięcznej linii trendu. Niewielkie obroty na większości zwyżkowych sesji sugerują, że mamy do czynienia z formą ruchu powrotnego. Spadek poniżej 112 zł przesądzałby o jego zakończeniu, dając negatywny sygnał całemu parkietowi.
Oczy zwrócone na złotego