Reklama

Trwałe ożywienie czy krótkotrwały wzrost

W I półroczu 2003 r. mimo trudnej sytuacji rynkowej krajowy sektor ubezpieczeń na życie odnotował prawie dwucyfrowy wzrost przypisu składki brutto. Z danych nadzoru wynika, że wzrost sprzedaży nastąpił we wszystkich grupach ubezpieczeń. Okazuje się, że największą popularnością wśród klientów cieszyły się polisy ze składką jednorazową. Dotyczy to głównie "typowych" ubezpieczeń na życie i polis z funduszem inwestycyjnym.

Publikacja: 04.10.2003 11:34

Zdaniem analityków, ma to związek z próbą ochrony oszczędności przed podatkiem od zysków z inwestycji.

Towarzystwa sprzedające polisy na życie nadal znacznie lepiej radzą sobie ze zbieraniem składki niż ubezpieczyciele majątkowi. Z wstępnych danych Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika, że w I półroczu krajowe zakłady ubezpieczeń na życie uzyskały 5,34 mld zł przypisu składki brutto, co oznacza 9,9-proc. wzrost w porównaniu z wynikami osiągniętymi rok wcześniej. W tym czasie zakładom ubezpieczeń majątkowych udało się uzyskać wzrost przypisu składki o 2,44%, do 7,36 mld zł.

Liderzy wzrostu

Z danych nadzoru wynika, że w skali całego krajowego sektora ubezpieczeń przypis składki brutto zwiększył się o 479,9 mln zł. Trzeba jednak zaznaczyć, że mimo iż wzrost przypisu składki odnotowało 26 firm, na 36 prowadzących u nas sprzedaż polis na życie, to tak naprawdę na ten imponujący wynik zapracowało głównie kilku ubezpieczycieli. W I półroczu 2003 r. największym przyrostem przypisu składki brutto wykazały się: Warta Vita (wzrost o 201 mln zł) oraz PZU Życie (113 mln zł). Znaczący wzrost przychodów ze sprzedaży odnotowały również Allianz Życie (49 mln zł), Amplico Life i Nationwide (po około 34 mln zł) czy Cardif (33 mln zł). Dwucyfrowy - liczony oczywiście w mln zł - przyrost składki zanotowali dwaj debiutanci: Europa TUnŻ (22,5 mln zł) i CitiInsurance Polska TUnŻ (18,2 mln zł), którzy rozpoczęli sprzedaż w drugiej połowie roku. Ekspansywnie klientów pozyskuje również Polisa Życie (wzrost o 14,2 mln zł). Pozostali ubezpieczyciele uzyskali przyrost składki w wysokości od 0,03 mln zł (Sampo TUnŻ) do 9,9 mln zł (Skandia Życie).

Analitycy zwracają uwagę, iż z zestawienia nadzoru wynika, że w I półroczu znacznie lepiej rozwijały się firmy, które postawiły na bancassurance, czyli współpracę z bankami przy dystrybucji wspólnych produktów bankowo--ubezpieczeniowych. Na bankowej współpracy zyskały przede wszystkim Warta Vita, Cardif, TUnŻ Europa CitiInsurance Nationwide czy Allianz Życie. Pozostali ubezpieczyciele, którzy korzystają głównie z pośrednictwa agentów, pozyskują składkę dużo wolniej. Wyjątkiem jest PZU Życie, dla którego mimo współpracy z Bankiem Millennium, bancassurance nie jest jeszcze wiodącym kanałem dystrybucji. W opinni ekspertów może się to jednak zmienić, jeśli ubepieczyciel nawiąże współpracę z PKO BP. Jak korzystna może być taka kooperacja, pokazuje choćby przykład Polisy Życie.

Reklama
Reklama

Grupa outsiderów

Niestety, ożywienie koniunktury nie dotyczy wszystkich firm, i automatycznie nie przekłada się na wzrost składki przypisanej brutto. Ze wspomnianych wyżej statystyk nadzoru wynika, że spadek przychodów ze sprzedaży w porównaniu z I półroczem 2002 r. odnotowało 10 na 36 działających w Polsce zakładów ubezpieczeń na życie. Największe procentowe spadki przypisu składki brutto odnotowały: Garda Life (96,51%), Wuestenrot Życie (45,2%), Metropolitan Life (40,6%). Dwucyfrowe spadki przychodów dotknęły również Universum Życie (25,4%) oraz KU Filar Życie (19,2%). Pierwsza grupa firm zrezygnowała z walki o polskiego klienta - ich właściciele podjęli decyzję o zawieszeniu sprzedaży nowych polis - dlatego spadek przypisu nie powinien dziwić. Spółka Metropolitan Life została sprzedana w sierpniu spółdzielcom ze SKOK. Garda Life wygasza działalność, a Wuestenrot przeniesie 1 października swój portfel ubezpieczeniowy do Inter Życie. Właściciele Wuestenrot Życie nie zdecydowali jeszcze, co zrobią ze spółką - w grę wchodzi kilka scenariuszy: ponowne rozpoczęcie samodzielnej sprzedaży, nawiązanie współpracy przy dystrybucji polis z partnerem bankowym bądź likwidacja działalności. Z kolei w przypadku Universum Życie oraz Filar-Życie ograniczenie skali działalności wynika prawdopodobnie ze zmian w strukturze portfela. Trzeba jednak zaznaczyć, że wymienione firmy należą do grona najmniejszych na naszym rynku - dlatego ich sytuacja nie ma praktycznie wpływu na wyniki całego sektora. Powodem do niepokoju może być za to sytuacja w niektórych firmach z pierwszej dziesiątki rankingu. Pierwsze półrocze okazało się fatalne dla Commercial Union Polska - TUnŻ, wicelidera rynku, którego portfel skurczył się o 5,8%. Na przysłowiową uwagę w dzienniczku zasługują również zarządy Zurich Życie (spadek przypisu składki brutto o 5,2%), ING Nationale-Nederlanden (3,9%) oraz Prumerica (4,1%). Łączne straty na portfelu tych firm w I półroczu br. wyniosły 75,6 mln zł, z czego aż dwie trzecie (50,5 mln zł) przypada na Commercial Union Polska - TUnŻ. Firmy te (oprócz Prumerica) specjalizują się w indywidualnych ubezpieczeniach na życie z funduszem inwestycyjnym ze składką regularną (np. miesięczną lub kwartalną), które w ostatnim czasie popadły w niełaskę. Wygląda jednak na to, że sytuacja i w tym segmencie zaczyna się powoli normalizować - w II kwartale ING Nationale-Nederlanden, wicelider spadków - zmniejszył straty w składce o ponad 1 punkt procentowy.

Ogólna poprawa

Ze statystyk nadzoru wynika, że w I półroczu 2003 r. wzrost przypisu składki nastąpił we wszystkich pięciu grupach ubezpieczeń na życie. Największy przyrost w ujęciu procentowym odnotowano w ubezpieczeniach na życie związanych z systemem zabezpieczenia społecznego, czyli w pracowniczych programach emerytalnych (66%). Ponadrynkowy wzrost (15%) odnotowano również w grupie piątej, czyli w ubezpieczeniach wypadkowych i chorobowych, będących uzupełnieniem umów podstawowych, przy czym ta druga podgrupa rozwijała się ponaddwukrotnie szybciej. Przypis w "klasycznych" ubezpieczeniach na życie wzrósł nieco powyżej "rynku" - w porównaniu z I półroczem zakłady ubezpieczeń zebrały bowiem 10,1% więcej składki. Podobny wzrost odnotowano w ubezpieczeniach rentowych (10,5%). Nieco wolniej rosła sprzedaż w grupie trzeciej, czyli ubezpieczeniach na życie z funduszem inwestycyjnym (8%). "Najgorszą" dynamikę sprzedaży odnotowano w ubezpieczeniach posagowych, gdzie przypis składki wzrósł tylko o 5%.

Nieco inne spojrzenie na sytuację na rynku uzyskamy analizując nominalne przyrosty przypisu w poszczególnych grupach ubezpieczeniowych. Okazuje się, że liderem wzrostu jest grupa pierwsza - ubezpieczenia na życie - gdzie w porównaniu z I półroczem ub.r. przypis składki brutto zwiększył się aż o 233,2 mln zł. Następne miejsce przypada ubezpieczeniom na życie z funduszem inwestycyjnym - 126,6 mln zł. A dopiero trzecie miejsce zajmują ubezpieczenia wypadkowe i chorobowe, będące uzupełnieniem do umów podstawowych - 125,8 mln zł.

Tajemnice ożywienia

Reklama
Reklama

Ze statystyk nadzoru wynika, że liczba czynnych "klasycznych" polis na życie zmniejszyła się w porównaniu z I półroczem br. o ponad 54 tysiące. Mimo to, jak podaje KNUiFE, przypis składki z tych polis wzrósł, i to dość znacząco. Okazuje się źródłem ożywienia w grupie pierwszej działu ubezpieczenia na życie były głównie zwiększone wpływy z polis indywidualnych. W ciągu I półrocza wzrosły o 202,6 mln zł, do 0,92 mld zł. W tym czasie z tytułu grupowych umów na życie wpłynęło o 30,6 mln zł składek więcej (przypis wyniósł 1,58 mld zł). Wzrost przypisu składki, jaki zanotowano w "klasycznych" indywidualnych ubezpieczeniach na życie, nie oznacza jednak, że Polacy zaczęli nagle dbać o bezpieczeństwo finansowe swoich bliskich. Wszystko wskazuje na to, że większość tych środków została przekazana na lokaty antypodatkowe. Przemawia za tym przede wszystkim wzrost przypisu z polis, w których składka opłacana jest jednorazowo (przyrost o 258,3 mln zł). O tym, że klienci zaczęli raczej dostrzegać preferencje podatkowe związane z tym rodzajem zabezpieczenia, może także świadczyć wzrost o 156% do 6,2 tys. zł średniej jednorazowej składki w indywidualnych polisach na życie.

Antypodatkowy impuls rozwojowy widać również w drugiej - pod względem nominalnego wzrostu przypisu składki - grupie ubezpieczeń na życie z funduszem inwestycyjnym. Co ciekawe, przychody z tych polis rosną, mimo że liczba rezygnacji jest nawet wyższa niż w klasycznych umowach na życie. Po I półroczu saldo umów było ujemne i wyniosło 76,8 tys., przy czym liczba umów grupowych zwiększyła się o 5,1 tys., a indywidualnych zmniejszyła o 81,9 tys. Okazuje się jednak, że w ich miejsce towarzystwom udało się pozyskać klientów, którzy powierzali w zarządzanie spore środki. Widać to choćby po polisach ze składką jednorazową. Mimo że liczba takich umów zmniejszyła się o 11,9 tys., to przypis składki z tych polis zwiększył się o 136,2 mln zł. Średnia składka na taką polisę zwiększyła się o 228% do 7,5 tys. zł.

W trzecim z grupy najbardziej lukratywnych segmentów rynku, czyli ubezpieczeniach wypadkowych i chorobowych, wzrost przypisu składki dotyczył głównie segmentu polis grupowych.

"Jednorazowi inwestorzy"

Interesujący obraz wyłania się z analizy danych nadzoru dotyczących sposobu zawierania umów przez klientów poszczególnych zakładów ubezpieczeń. Okazuje się, że w porównaniu z I półroczem 2002 r. nastąpił wzrost z 2,9% do 22% udziału polis ze składką jednorazową w całym przypisie. Znaczący wzrost udziału tych polis odnotowało kilkanaście firm, przy czym w przypadku niektórych z nich wynosił on nawet kilkaset procent. Oczywiście największy wpływ na tę ogólnorynkową zmianę struktury portfela miały firmy, które znajdują się na czele rankingu pod względem przyrostu składki. Udział takich polis w portfelu Warty Vita zwiększył się z 0,8% aż do 81,4%. Nadzór podaje również, że na koniec czerwca br. udział ubezpieczeń bezpremiowych w tej firmie zwiększył się o 25 punktów procentowych. Oznacza to, że gros wpływów ze sprzedaży Warty Vita pochodzi z antypodatkowego produktu na życie Warta Gwarancja, który firma oferuje poprzez sieć oddziałów Kredyt Banku. Takie quasi - lokaty stanowią już 89% portfela Nationwide. Blisko czterokrotny wzrost udziału przypisu z polis ze składką jednorazową odnotowało amerykańskie Amplico Life, trzeci ubezpieczyciel na życie na naszym rynku. Na koniec czerwca br. przychody brutto z takich umów wyniosły 145 mln zł, wobec 37 mln zł w analogicznym okresie ub.r. Ponadtrzykrotny wzrost, do 32,6-proc. udziału umów ze składką jednorazową zanotowało w I półroczu br. TU Allianz Życie Polska. Nawet w Commercial Union Polska - TUnŻ, które zanotowało przecież spadek przypisu składki, udział tych polis podwoił się do 7,4%. Na tle tej antypodatkowej mody zastanawia reakcja na nią PZU Życie. Z danych nadzoru wynika bowiem, że ubezpieczyciel ten zdobywa skutecznie składkę w tradycyjny sposób. Gros jego przychodów pochodzi z umów grupowych, jednak trzeba przyznać, że systematycznie zwiększa przychody z polis indywidualnych. Może to i lepiej. Należy bowiem pamiętać, że jeśli zawarte umowy nie mają ograniczeń co do terminu wykupu, to zdeponowane środki mogą po zmianie przepisów lub spadku rentowności ubezpieczeniowych funduszy inwestycyjnych równie szybko odpłynąć do klientów.

Sposoby na wyjście z kryzysu

Reklama
Reklama

Zakłady ubezpieczeń nie pozostały bierne wobec problemu wzmożonych rezygnacji klientów indywidualnych z polis ubezpieczeń na życie. Chcąc ograniczyć to zjawisko, ubezpieczyciele zaczęli:

? przystosowywać produkty do potrzeb i możliwości klienta pod względem wysokości składek, zakresu ryzyka oraz stopnia alokacji składek na część inwestycyjną,

? udoskonalać proces rekrutacji agentów oraz poszerzać zakres ich szkoleń, ze szczególnym uwzględnieniem zagadnień dotyczących oferty produktowej

? wprowadzać stały nadzór nad zgodnością pracy agentów z zasadami etyki zawodowej,

? upowszechniać kompleksowe zasad oceny agentów, uwzględniające stopień zaspokojenia potrzeb klientów,

Reklama
Reklama

? wymieniać pomiędzy sobą informacje nieuczciwych pośrednikach ubezpieczeniowych, a także rozpoczęli prace nad stworzeniem rejestru agentów ubezpieczeniowych (w ramach Polskiej Izby Ubezpieczeń).

Dynamika wypłat słabnie

Według danych KNUiFE, w I półroczu br. krajowe zakłady ubezpieczeń wypłaciły blisko 2,6 mld zł odszkodowań i świadczeń brutto, czyli 16,3% więcej niż przed rokiem. Kwota wypłat jest bardzo wysoka, choć pewnym optymizmem napawa fakt, że jeszcze na koniec I kwartału 2003 r. dynamika wypłacanych odszkodowań i świadczeń wynosiła około 20%. W I półroczu br. w ujęciu nominalnym wartość odszkodowań i świadczeń zwiększyła się o 378 mln zł. Największy wzrost wypłat odnotowano w grupie pierwszej, czyli ubezpieczeniach na życie - 152,5 mln zł, przy czym odszkodowania i świadczenia z umów indywidualnych około 40% tej kwoty. Drugą grupą "podwyższonego ryzyka" były ubezpieczenia na życie powiązane z funduszem inwestycyjnym. Towarzystwa wypłaciły swoim klientom tych polis o 115,6 mln zł więcej niż w I półroczu br. Saldo nie byłoby tak "dobre", gdyby nie znaczące zmniejszenie wypłat z polis ze składką jednorazową (o 311,8 mln zł). Według danych KNUiFE w ubezpieczeniach z funduszem ze składką okresową (np. miesięczną, kwartalną) wypłaty wzrosły o 427,4 mln zł. Wzrost świadczeń o 90,6 mln zł odnotowano również w ubezpieczenia wypadkowych i chorobowych, przy czym zdecydowana większość pochodziła z umów grupowych.

Przyczyny rezygnacji z polis

Zjawisko rezygnacji z wcześniej wykupionych polis jest typowe dla rynku ubezpieczeń na życie, jednak aż do początku obecnej dekady tylko w niewielkim stopniu dotyczyło to polskiego rynku. Według przedstawicieli krajowych zakładów ubezpieczeń, przyczyn rezygnacji ubezpieczających z zawartych umów ubezpieczenia było kilka. Główną była niewątpliwie pogarszająca się sytuacja ekonomiczna klientów, powodująca niemożność dalszego opłacania składek. Miało to związek z przejściowym pogorszeniem się sytuacji gospodarczej w kraju, przejawiającym się m.in. wzrostem stopy bezrobocia, nie najlepszymi nastrojami konsumentów. Z kolei z analizy skarg klientów zakładów ubezpieczeń napływających do KNUiFE wynika, że popełniono również błędy w przedsprzedażowej prezentacji polis na życie z funduszem inwestycyjnym. W rozmowie z klientem agenci nadmiernie eksponowali spodziewane zyski z części inwestycyjnej, nie informując, że produkt ten ma charakter ochronno-inwestycyjny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama