Wynik pierwszego półrocza Mizuho, zakończonego 30 września, jest ponaddwukrotnie lepszy od prognozowanych 100 mld jenów zysku netto. Japońska gospodarka w II kwartale rozwijała się w tempie najszybszym od 2,5 roku, co pozwoliło Mizuho i innym bankom zmniejszyć złe kredyty szacowane na 20,2 bln jenów. Indeks Topix tokijskiej giełdy wzrósł w ciągu minionych sześciu miesięcy o 29%, co zwiększyło wartość akcji posiadanych przez banki i pomogło im odzyskać rentowność po dwóch kolejnych latach strat.

Sierpień okazał się dwunastym z rzędu miesiącem, w którym spadała liczba bankructw, gdyż ożywienie gospodarcze zwiększyło przychody firm. Dzięki temu mogły one spłacać kredyty zaciągnięte w Mizuho i u konkurentów. Trzeci pod względem wielkości japoński bank Mitsubishi Tokyo poinformował w ubiegłym tygodniu, że jego zysk w I półroczu jest czterokrotnie większy, niż się spodziewano, i w związku z tym podwoił prognozę na cały bieżący rok finansowy. Było to możliwe głównie dzięki temu, że zmniejszyła się wielkość rezerw tworzonych na rozwiązanie problemu nieściągalnych długów. Natomiast drugi największy japoński bank Sumitomo Mitsui zapowiedział podniesienie prognozy z tytułu jednorazowego przychodu po rozwiązaniu sporu podatkowego z rządem w Tokio.

Po trzech latach tego sporu rząd zgodził się wypłacić bankom 58,1 mld jenów. Mizuho i 14 innych największych, japońskich banków wystąpiło na drogę sądową, domagając się od rządu zwrotu części podatków zapłaconych od kwietnia 2000 r.

Akcje Mizuho zdrożały wczoraj na tokijskiej giełdzie o 4,2%. Od początku bieżącego roku finansowego, a więc od 1 kwietnia kurs tych papierów wzrósł ponadtrzykrotnie.