"Stosowane dotychczas przez taksówkarzy taksometry i tzw. uniwersalne kasy fiskalne nie spełniają prawnych i technicznych wymagań ewidencji podatkowej" - poinformowało we wtorek w komunikacie Ministerstwo Finansów. Oznacza to, że do 31 grudnia 2003 roku wszystkie taksówki muszą zostać wyposażone w specjalistyczne kasy fiskalne, których na rynku jest obecnie sześć modeli. Produkują je firmy: Optimus IC, EURO-FIS, Elzab, Posnet, ProCar oraz Innova. Koszt takiej kasy waha się w przedziale 1300-2300 zł. Zakładając, że taksówek jest ok. 150 tys., ich właściciele do końca tego roku wyłożą łącznie 200-300 mln zł. Część tej kwoty zwrócą im urzędy skarbowe, bowiem podatnicy, którzy zakupią urządzenia w tym roku, mogą liczyć na zwrot 79% kosztu instalacji. Zwrot nie może być jednak większy niż 2,5 tys. zł.

Tymczasem od 1 maja 2004 r., w związku z obowiązkiem dostosowania polskich przepisów do norm UE, taksówkarze staną się podatnikami VAT. Właściwa stawka VAT dla usług transportu osób wynosić będzie 7%. Taksówkarze będą też mogli skorzystać z opcji rozliczania się według ryczałtowej stawki VAT na poziomie 3%, jednak wtedy będą musieli zrezygnować z możliwości skorzystania z odliczeń.

Decyzja ministerstwa oznacza, że znowu możemy spodziewać się protestów taksówkarzy podobnych do tych, jakie miały miejsce tydzień temu. 30 września kilka tysięcy kierowców taksówek blokowało stolicę. Według nich, taksometry z powodzeniem mogą wypełniać rolę kasy fiskalnej.