Ministrowie finansów UE byli wczoraj zgodni, że należy umożliwić instytucjom finansowym otwieranie pozagiełdowych rynków obrotu, tzw. ATS-ów. Opowiedzieli się jednak za taką wersją dyrektywy o usługach inwestycyjnych, która nakłada na instytucje finansowe obowiązek publikacji cen ofertowych z takiego handlu. Dziesięciu ministrów, na czele z francuskim i włoskim, przegłosowało przedstawiciela Wielkiej Brytanii i jego sojuszników - ze Szwecji, Irlandii, Luksemburga i Finlandii.

Według Paula Boatenga, brytyjskiego sekretarza skarbu, przepisy w zaaprobowanym wczoraj kształcie "stawiają centra finansowe UE pod względem konkurencyjności w gorszej sytuacji w porównaniu z USA". Potężne instytucje finansowe, w tym Deutsche Bank czy J.P. Morgan, obawiają się, że restrykcyjne reguły spowodują odpływ od nich klientów instytucjonalnych. Wykorzystują oni możliwość handlu poza giełdą po to, by nie wpływać na kursy na oficjalnym rynku.

Teraz nastąpi etap negocjacji przepisów z Parlamentem Europejskim, który w ubiegłym miesiącu głosował za dyrektywą w kształcie bardziej mniej restrykcyjnym z punktu widzenia banków inwestycyjnych. n

Bloomberg