- Pracujemy nad koncepcją, która ograniczałaby zadania sądu giełdowego tylko do sporów o prawa majątkowe między giełdą a emitentem lub brokerem, czyli zadań typowych dla sądu polubownego. Sprawami dotyczącymi nakładania kar zajmowałaby się natomiast komisja regulaminowa - mówi Marek Wodnicki, dyrektor działu prawnego GPW. Komisja orzekałaby zatem, gdyby były wątpliwości dotyczące prawidłowego wykonania przez emitenta obowiązków informacyjnych, związanych z przestrzeganiem zasad ładu korporacyjnego. Kolejną nowością byłoby to, że wniosek o wszczęcie procedury sprawdzającej przestrzeganie przez spółkę corporate governance mogłyby wnieść tylko dwa podmioty - zarząd GPW i akcjonariusz danej spółki, a nie, jak zakładano wcześniej, "każdy zainteresowany". Komisja byłaby trzyosobowa i powoływana ze składu sędziów giełdowych. Koszty całego postępowania spaść mają na stronę przegraną.
Dziś, jeśli pojawiłby się spór na tle przestrzegania zasad ładu korporacyjnego, kompetencje do orzekania, czy emitent złamał obowiązki informacyjne, ma zarząd giełdy. Dzieje się tak dlatego, że czerwcowe walne nie powołało sędziów na kolejną kadencję. - Można się spodziewać, że w najbliższym czasie będzie zwołane nadzwyczajne walne zgromadzenie, na którym ten wybór nastąpi - mówi M. Wodnicki. Dodaje, że cała koncepcja zmian związanych z sądem, będzie podlegała konsultacji ze środowiskiem rynkowym.