- Jeśli portfel kredytowy będzie rósł równie dynamicznie jak do tej pory, to w II połowie 2004 roku będziemy rozmawiać z naszymi akcjonariuszami o dokapitalizowaniu. Niewykluczone że część środków będziemy chcieli pozyskać z rynku kapitałowego, wprowadzając bank na warszawską giełdę - powiedział nam Piotr Cyburt. Do podwyższenia kapitału doszłoby w I połowie 2005 roku, ponieważ pod koniec przyszłego roku wskaźnik wypłacalności może spaść do poziomu 9-10%. Obecnie kapitał akcyjny spółki wynosi 135 mln zł, a fundusze własne wraz z pożyczką podporządkowaną - 205 mln zł. Na razie prezes Rheinhyp-BRE nie podaje szacunków dotyczących wartości nowej emisji akcji. Nie wyklucza jednak, że fundusze spółki wzrosną o 50%.
Możliwe zmiany w akcjonariacie
W najbliższych miesiącach mogą zapaść decyzje co do zmian w akcjonariacie spółki. Obecnie po 50% akcji mają BRE i niemiecki bank Eurohypo. Z przedstawionej niedawno przez Niemców strategii wynika, że są oni bardziej zainteresowani finansowaniem rynku w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej niż w Polsce. Dlatego niedawno prezes BRE Wojciech Kostrzewa powiedział, że jeśli Eurohypo zdecyduje się sprzedać należący do niego pakiet akcji, to polski bank chętnie go odkupi.
Wzrost portfela kredytowego
Rheinhyp-BRE działa na polskim rynku od czterech lat. Na koniec III kwartału całkowita wartość portfela kredytowego banku wyniosła 1,8 mld zł. Prezes Cyburt szacuje, że do końca roku bank podpisze umowy kredytowe, które pozwolą zwiększyć go do 2 mld zł. Na koniec 2002 roku spółka udzieliła kredytów o wartości około 1,3 mld zł (wraz z podpisanymi umowami kredytowymi). - Spodziewamy się, że w 2004 roku portfel może wzrosnąć co najmniej o 800 mln - 1 mld zł - szacuje P. Cyburt. Dodaje, że bank chce położyć większy nacisk na zwiększenie dynamiki wzrostu kredytów mieszkaniowych zaciąganych przez klientów indywidualnych. Obecnie w portfelu dominują kredyty instytucji stawiających obiekty pod wynajem. Większość klientów banku jest zadłużona na kredyty walutowe.