Dostawy telefonów komórkowych w Europie Zachodniej zwiększyły się w pierwszych sześciu miesiącach roku o 6,2 mln sztuk, do 55,5 mln - podała firma Strategy Analytics z Bostonu. Eksperci wycenili rynek komórek na tym obszarze na 11 mld USD.
Niekwestionowanym liderem w sprzedaży telefonów komórkowych w Europie Zachodniej jest Nokia. Umocniła się ona nawet na tej pozycji - w ubiegłym roku jej udział wynosił 44%, a w pierwszej połowie br. wzrósł do 49%. Firma z Espo w Finlandii zaopatrzyła abonentów w 27,3 mln komórek, o 27% więcej niż w okresie styczeń-czerwiec 2002 r.
Jeszcze większy, bo aż 30-proc., wzrost dostaw odnotował Siemens. Dzięki temu udział w rynku telefonów komórkowych tej niemieckiej firmy zwiększył się z 11% do 13%. Coraz silniejszą pozycję na naszym kontynencie wyrabia sobie amerykańska Motorola. Zwiększając sprzedaż o ponad jedną piątą prześcignęła Samsunga, który oferował już nieco podstarzałe modele telefonów, i wyszła na trzecie miejsce w klasyfikacji.
Przed rokiem rynek telefonów zwiększył się o 3%. W br. popyt na komórki odżył m.in. dzięki nowym funkcjom, w jakie wyposażają je producenci. Nokia i Siemens, ale także ich rywale, oferują telefony z cyfrowymi aparatami fotograficznymi, coraz lepszymi grami, dodają możliwość obsługi poczty elektronicznej. Ożywienie na rynku prawdopodobnie potwierdzi się w drugiej połowie roku, ponieważ pojawią się coraz bardziej zaawansowane modele komórek. Zakupom sprzyjać też będzie odrodzenie europejskich gospodarek - uważają analitycy. Przewidują oni, że w całym 2003 r. sprzedaż wyniesie 109 mln sztuk.