Reklama

RPP prawdopodobnie nie obniży stóp w październiku - analitycy

Warszawa, 14.10.2003 (ISB) -- Szansa na obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) na jej październikowym posiedzeniu jest bardzo niska, wynika ze wstępnej ankiety ISB przeprowadzonej wśród ekonomistów. W tym roku możliwa jest jeszcze tylko jedna obniżka o 25 pb podstawowej stopy rynkowej do poziomu 5,00%.

Publikacja: 14.10.2003 15:35

Spośród ośmiu ekonomistów, którzy przyjęli konkretny scenariusz obniżek stóp procentowych dwóch spodziewa się obniżki stopy podstawowej w tym miesiącu, a dwóch kolejnych obniżki w listopadzie lub grudniu. Pozostała czwórka uważa, że obniżek w tym roku już nie będzie, wynika ze wstępnej ankiety ISB.

Część ekonomistów z ustaleniem ostatecznej wersji swojego scenariusza woli poczekać na dane makroekonomiczne oraz rozwój prac nad reformami i budżetu, które przyjął rząd w zeszłym tygodniu. W zeszłym miesiącu oczekiwania analityków i rynków mocno ewaluowały wraz ze rozwojem sytuacji makroekonomicznej.

We wrześniu RPP nie obniżyła stóp procentowych, ale zdecydowała się na obniżkę rezerw obowiązkowych banków o 100 pb do 3,5%. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w czerwcu i kończyła sześciomiesięczną serię obniżek (po 25 pb w przypadku podstawowej stopy referencyjnej).

"Oceniam, że już nie będzie w bieżącym roku obniżek stóp procentowych. Bynajmniej nie należy się tu jedynie kierować sprawą inflacji (CPI). Ta mimo oczekiwanego wzrostu (...), nadal pozostanie na niskim poziomie, a na pewno w zgodzie z przyjętymi przez RPP założeniami polityki pieniężnej w roku 2003 i 2004" - uważa Stanisław Kluza, ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ). Inflacja na koniec roku wzrośnie do około 1,4% z około 1,0% we wrześniu, przewidują średnio ekonomiści. Cel inflacyjny RPP na 2003 rok to przedział 2,0-4,0%, a na okres późniejszy - 2,5% +/- 1 pkt proc.

"Warto też zauważyć, iż oznaki ożywienia w gospodarce pojawiły się już i tak - bez dodatkowego stymulowania za pomocą polityki pieniężnej" - powiedział także Kulza.

Reklama
Reklama

"Ważniejsza i przeważająca będzie tu pozycja, którą przyjmuje RPP w debacie o ustawie budżetowej. Od kilku lat RPP eksponuje temat deficytu budżetowego i jego konsekwencji dla stabilności cen. Dotychczas był to jeden z podstawowych argumentów przeciwko obniżce stóp procentowych. Niewątpliwie pozostanie nim również do końca tej kadencji RPP" - dodał ekonomista BGŻ.

Członkowie RPP, również ci uważani za "gołębi", wypowiadali się bardzo krytycznie o projekcie budżetu oraz głębokości reform proponowanych przez wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera. Wiesława Ziółkowska powiedziała, że to najgorszy budżet od dziesięciu lat, Bogusław Grabowski nazwał projekt budżetu "skandalicznym", zaś zdaniem profesora Dariusza Rosatiego grozi on kryzysem finansów publicznych. Według członków RPP reformy przyjęte przez rząd idą w dobrym kierunku są natomiast zbyt słabe.

"Myślę, że w październiku obniżki nie będzie. Jest jeszcze szansa na jedną obniżkę w tym roku, biorąc pod uwagę niską inflację, ale dużo będzie zależeć od kursu złotego. Jeżeli złoty utrzyma się na poziomie około 2,0% powyżej parytetu, to Rada może zdecydować się obniżyć stopy w okolicach listopada" - powiedział natomiast Michał Dybuła, ekonomista BNP Paribas.

W ciągu września złoty osłabił się, z powodu obaw o politykę fiskalną, o około 4,0%, lecz potem odrobił część strat. Zdaniem ekonomistów do końca roku możliwe jest lekkie umocnienie się polskiej waluty.

Dużą niepewność budzi wśród ekonomistów polityka, jaką będą prowadzić członkowie wybrani na nową kadencję RPP. Dopóki nazwiska kandydatów nie są znane, niepewność jest jeszcze większa.

Ekonomiści zdają się jednak nie wierzyć, że średnioroczna stopa podstawowa spadnie do 3,7% zapisanych w projekcie budżetu. Dwóch ekonomistów uważa, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy stopy nie spadną już ani razu. Najniższy prognozowany poziom stopy procentowej to 4,25%, co szacuje trzech ekonomistów. A średnia oczekiwań w perspektywie 12 miesięcy to 4,7%. "Myślę, że nowa Rada obetnie podstawową stopę procentową o 50 pb, bo kurs walutowy będzie miał dla niej drugorzędne znaczenie, a trzeba będzie tanio pozyskiwać kapitał, a będą pozyskiwać na krótkim końcu krzywej" - powiedział Dybuła.

Reklama
Reklama

Nowa RPP będzie wybrana pod koniec roku przez Sejm, Senat i prezydenta. Najprawdopodobniej na kolejną kadencje zostanie wybrany profesor Jan Czekaj, który zasiada w RPP od końca września.

Trzech członków RPP wybieranych przez prezydenta będzie prawdopodobnie pochodziło z jego zespołu ekonomicznego (tworzą go m.in. Witold Orłowski, Edmund Pietrzak, Andrzej Wernik, Andrzeja Wojtyna). Sejm i Senat wybierze zapewne ekonomistów blisko związanych z Sojuszem Lewicy Demokratycznej (SLD).

Następne posiedzenie RPP odbędzie się w dniach 28-29 października. (ISB)

Przemysław Kuk

pk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama