Spośród ośmiu ekonomistów, którzy przyjęli konkretny scenariusz obniżek stóp procentowych dwóch spodziewa się obniżki stopy podstawowej w tym miesiącu, a dwóch kolejnych obniżki w listopadzie lub grudniu. Pozostała czwórka uważa, że obniżek w tym roku już nie będzie, wynika ze wstępnej ankiety ISB.
Część ekonomistów z ustaleniem ostatecznej wersji swojego scenariusza woli poczekać na dane makroekonomiczne oraz rozwój prac nad reformami i budżetu, które przyjął rząd w zeszłym tygodniu. W zeszłym miesiącu oczekiwania analityków i rynków mocno ewaluowały wraz ze rozwojem sytuacji makroekonomicznej.
We wrześniu RPP nie obniżyła stóp procentowych, ale zdecydowała się na obniżkę rezerw obowiązkowych banków o 100 pb do 3,5%. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w czerwcu i kończyła sześciomiesięczną serię obniżek (po 25 pb w przypadku podstawowej stopy referencyjnej).
"Oceniam, że już nie będzie w bieżącym roku obniżek stóp procentowych. Bynajmniej nie należy się tu jedynie kierować sprawą inflacji (CPI). Ta mimo oczekiwanego wzrostu (...), nadal pozostanie na niskim poziomie, a na pewno w zgodzie z przyjętymi przez RPP założeniami polityki pieniężnej w roku 2003 i 2004" - uważa Stanisław Kluza, ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ). Inflacja na koniec roku wzrośnie do około 1,4% z około 1,0% we wrześniu, przewidują średnio ekonomiści. Cel inflacyjny RPP na 2003 rok to przedział 2,0-4,0%, a na okres późniejszy - 2,5% +/- 1 pkt proc.
"Warto też zauważyć, iż oznaki ożywienia w gospodarce pojawiły się już i tak - bez dodatkowego stymulowania za pomocą polityki pieniężnej" - powiedział także Kulza.