Reklama

Posłowie nie lubią oszczędzać

Posłowie opozycji opowiedzieli się za zwiększeniem kwoty wolnej od podatku, zrewaloryzowaniem progów podatkowych i pozostawieniem ulgi remontowej. Z kolei SLD forsuje ograniczenie możliwości wyboru 19-proc. stawki podatku dochodowego tylko do tych małych firm, które działają co najmniej od roku.

Publikacja: 15.10.2003 09:48

Wczoraj odbyło się w Sejmie trzecie czytanie nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Najważniejszą zmianą, jaką zawiera projekt, jest możliwość przejścia na liniową, 19-proc. stawkę podatku. Mogą z niej skorzystać osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. - Jest to propozycja, która ma na celu wykorzystanie instrumentów podatkowych do ożywienia gospodarki - powiedział Stanisław Stec z SLD.

Liniowa stawka ma być jednak dostępna tylko dla firm działających co najmniej od roku, co ma zapobiegać przechodzeniu na tzw. samozatrudnienie przez najlepiej zarabiających pracowników najemnych. Stanowisko takie poparł klub SLD. Unia Pracy jeszcze nie zdecydowała. Z kolei Platforma Obywatelska uzależnia poparcie dla całej nowelizacji od tego, jakie skutki budżetowe przyniesie pozostawienie pracownikom najemnym możliwości samozatrudniania. Zażądała od rządu odpowiedniej analizy.

Szkoda tych ulg

Wątpliwości wobec nowelizacji miał też Wojciech Jasiński, przemawiający w imieniu Prawa i Sprawiedliwości. - Mamy problem z poparciem tej ustawy, jeśli są zabierane ulgi, nie są waloryzowane progi podatkowe i nie zwiększa się kwota wolna od podatku - powiedział poseł Jasiński. Z kolei Dariusz Grabowski z Ligi Polskich Rodzin powiedział, że jego klub jest zaniepokojony brakiem waloryzacji skali podatkowej.

Za pozostawieniem ulgi remontowej opowiedział się Marek Zagórski ze Stronnictwa Konserwatywno--Ludowego. Poseł Zagórski zgłosił także poprawkę, zakładającą wprowadzenie kwoty wolnej od podatku dla zysków z inwestycji kapitałowych. Miałaby wynosić ok. 2,3 tys. zł. Rząd proponuje bowiem wprowadzenie od 2004 roku 19-proc. podatku od zysków z giełdy.

Reklama
Reklama

Najbogatsi powinni dołożyć

Tymczasem Anna Filek z SLD zaproponowała wprowadzenie czwartego progu podatkowego, wynoszącego od 45 do 50% dla najwięcej zarabiających. - Zdaję sobie sprawę, że te poprawki godzą w interesy osób, które są elitą finansową. Elita ta wyznaje jednak zasadę, że szlachectwo zobowiązuje i dlatego będzie zapewne gotowa od nadwyżki zarobków powyżej 21 tys. zł miesięcznie zapłacić 50% podatku - uzasadniała poseł Filek. Dodała, że przyjęcie jej poprawki zwiększy wpływy do budżetu o ok. 200 mln zł.

Za odrzuceniem nowelizacji opowiedziała się Samoobrona. Waldemar Borczyk uzasadniał, że konieczne jest rozszerzenie zwolnień podatkowych związanych z branżą budowlaną. Dodał, że jego klub jest przeciwny likwidacji ulg.

W efekcie posłowie skierowali projekty ustaw podatkowych ponownie do pracy w Komisji Finansów Publicznych.

Co zawiera nowelizacja ustawy o PIT

- możliwość przejścia na liniową 19-proc. stawkę podatku przez jednoosobowe firmy,

Reklama
Reklama

- wprowadzenie od 1 stycznia 2004 roku podatku od zysków z giełdy,

- likwidację większości ulg i zwolnień, w tym ulgi remontowej,

- pozostawienie progów podatkowych, skali podatkowej i kwoty wolnej na poziomie obowiązującym w 2003 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama