Indeks mierzący oczekiwania inwestorów co do wzrostu gospodarczego spadł w październiku do 60,3 pkt, z 60,9 we wrześniu, co było jego najwyższym odczytem od 14 miesięcy. Ekonomiści spodziewali się, że wskaźnik ten, obliczany przez instytut ZEW, wyniesie 63 pkt. Wychodzenie niemieckiej gospodarki z recesji może być spowolnione, gdyż wrześniowy wzrost kursu euro wobec dolara grozi zmniejszeniem eksportu. Prezes Bundesbanku Ernst Welteke powiedział, że "gwałtowne" zmiany kursów walutowych szkodzą globalnemu ożywieniu.
Drogie euro i ropa
- Zagrożenia dla wzrostu pojawiły się w ostatnich kilku tygodniach. Nic nie zmieniło się w scenariuszu ożywienia, ale jest ryzyko, że może być wolniejsze, niż prognozowali ekonomiści - powiedział agencji Bloomberga Rainer Guntermann, ekonomista z frankfurckiego biura Dresdner Kleinwort Wasserstein, który spodziewał się spadku indeksu ZEW do 59 pkt. Kurs euro do dolara wzrósł od początku września o 6%. Kanclerz Gerhard Schroeder już w minionym miesiącu określił mocne euro jako jedno z zagrożeń wzrostu gospodarczego.
Innym czynnikiem utrudniającym ten wzrost są wciąż wysokie ceny ropy naftowej, co pomnaża koszty takich spółek, jak największy na świecie producent chemikaliów BASF, dla którego ropa jest podstawowym surowcem. Od 19 września ropa zdrożała o jedną piątą i wczoraj jej baryłka kosztowała w Londynie około 30,5 USD.
Optymizm wciąż jest