Dwugodzinny strajk ostrzegawczy we wszystkich kopalniach i zakładach górniczych zapowiedział na przyszłą środę, 22 października, sztab protestacyjno-strajkowy górniczych central związkowych. Związki nie godzą się ani na planowaną likwidację czterech kopalń, ani na ograniczenie należnych górnikom świadczeń. Żądają też utrzymania dotychczasowych układów zbiorowych pracy, gwarantujących im. m.in. czternastą pensję i premię barbórkową. - Dotychczasowe rozmowy z rządem nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Strajk ma pokazać naszą determinację w obronie kopalń i praw pracowniczych oraz skłonić rząd do poważnych rozmów. Zgodnie z przepisami, strajk ostrzegawczy to preludium do strajku generalnego - powiedział po środowych obradach sztabu Wacław Czerkawski ze Związku Zawodowego Górników w Polsce.