Telmax może wyemitować maksymalnie 555 tys. akcji. Jak powiedział Zbigniew Kuliński, prezes spółki, z pierwszej transzy firma chce zebrać około 10 mln zł. Zakładając, że cena emisyjna będzie zbliżona do wyceny giełdowej (w piątek płacono za akcję 38,9 zł), można założyć, że spółka będzie chciała sprzedać około 250 tys. walorów. Obecnie kapitał Telmaksu dzieli się na 741 tys. akcji.

Nie wiadomo jeszcze, czy akcje sprzedawane będą z prawem poboru. - Decyzje w tej sprawie zapadną w ciągu dwóch tygodni - stwierdził prezes. Spółka nie wybrała także biura maklerskiego, które będzie obsługiwało emisję. Rozpoczęła natomiast przygotowywanie prospektu. - Patrząc na zaawansowanie prac nad emisją, realnym terminem, kiedy ruszą zapisy, jest koniec tego, bądź początek przyszłego roku - powiedział Jacek Lewandowski z firmy Ipopema, która doradza Telmaksowi.

Pozyskane środki bydgoski integrator przeznaczy na rozwój grupy kapitałowej. - Chcemy kupić trzy niszowe firmy informatyczne, świadczące usługi firmom z sektora użyteczności publicznej - wskazał Z. Kuliński. Nie chciał zdradzić ich nazw. Stwierdził jedynie, że łącznie mają one 10 mln zł przychodów.

Telmax to spółka informatyczna. Zajmuje się tworzeniem i wdrażaniem systemów informatycznych dla firm elektroenergetycznych i telekomunikacyjnych.