Zdaniem prokuratora, byli członkowie zarządu Warsu działali na szkodę spółki. Doprowadzili do utraty przez firmę 11,8 mln zł (przenieśli wierzytelności przysługujących Warsowi wobec PKP na Towarzystwo Inwestycyjne TOWIN; po tej operacji zaniechali jakichkolwiek działań windykacyjnych). Według prokuratury, były zarząd podpisał również wiele umów niekorzystnych dla firmy i niezgodnych z jej regulaminem (m.in. na szkolenia z marketingu i psychologii interakcji). Osoby, którym zostały przedstawione zarzuty, zatrudniły również na stanowisku dyrektora ds. długoterminowej strategii rozwoju byłą znaną działaczkę OPZZ Ewę Spychalską (dostała 122 tys. zł). Zdaniem prokuratury, w umowie nie zostały określone obowiązki służbowe. W rzeczywistości nowy dyrektor nie pracował w spółce.
Prywatyzacja Warsu została w 2002 r. przerwana. W tym roku większościowym właścicielem firmy zostaną Polskie Koleje Państwowe. Firma zajmująca się obsługą pasażerów w wagonach sypialnych, barowych i restauracyjnych. Zanotowała w ubiegłym roku ze sprzedaży 80 mln zł. To o 20 mln zł mniej niż rok wcześniej. Nowa strategia rozwoju Warsu, która ma zapobiec utracie rynku, zostanie opracowana po przejęciu jej przez PKP.