Kondycję europejskiego sektora spożywczego obrazuje indeks Dow Jones Stoxx - Żywność i Napoje. W jego składzie znajduje się 29 spółek o łącznej kapitalizacji przekraczającej 256 mld euro. Największe spółki w branży to szwajcarski Nestle, brytyjski Diageo i francuski Danone. Wyceny giełdowe są dość atrakcyjne. Wskaźnik C/Z wynosi średnio 15 i, co ważne, wszystkie firmy spożywcze mają dodatni zysk na akcję za cztery ostatnie kwartały. Kursy średnio 3,3 razy przekraczają wartość księgową przypadającą na jedną akcję. Jednocześnie spółki nie mają w zwyczaju płacić dywidendy.
Indeks Dow Jones Stoxx - Żywność i Napoje od pięciu lat porusza się w trendzie bocznym. Wyznaczają go wartości 165 i 255 pkt. W przeciwieństwie do wielu innych sektorów w tej branży dołek wypadł dopiero na wiosnę tego roku, a nie na jesieni 2002 r. Od pół roku trwa stopniowa poprawa koniunktury. Jednak nie jest ona na tyle silna, by mówić o zakończeniu niekorzystnego trendu długoterminowego. Najbardziej prawdopodobne jest, że półroczny wzrost stanowi jedynie korektę wcześniejszej przeceny. Dlatego jest realne, że w kolejnych miesiącach dojdzie do testu dolnej granicy trendu horyzontalnego. Jego zapowiedzią będzie spadek poniżej 185 pkt. Co gorsza, w aktualnej sytuacji istnieje zagrożenie, że atak podaży powiedzie się, co sprowadziłoby na ten sektor wyprzedaż o znacznej skali. W jej wyniku indeks znalazłby się na poziomie z połowy lat 90.
W Ameryce spółki z branży spożywczej znajdują się w składzie szerokiego sektora niecyklicznych dóbr konsumpcyjnych. Wartość rynkowa wszystkich spółek znajdujących się w jego składzie to ponad 1,13 bln dolarów. To plasuje go w połowie stawki wśród wszystkich sektorów. Przeciętny C/Z przekracza 21, zaś C/WK wynosi blisko 7,2. Na uwagę zasługuje blisko 2,5-proc. stopa dywidendy, co nie uwzględniając branży użyteczności publicznej, jest jednym z wyższych poziomów w porównaniu z innymi sektorami. Imponująca jest też stopa zwrotu z kapitałów. ROE wynosi ponad 34% - to absolutny rekord na amerykańskich giełdach.