Zysk netto J.P. Morgan Chase wyniósł w ostatnim kwartale 1,63 mld USD (78 centów na akcję), wobec tylko 40 mln USD (1 cent na akcję) rok wcześniej. Przychody spółki zwiększyły się o 47%, do 7,53 mld USD.

- Na korzyść J.P. Morgan Chase przemawiały przede wszystkim warunki rynkowe. Odżyły giełdy akcji, rósł handel obligacjami, zmniejszyła się liczba bankructw, co zmniejszyło problem złych długów - powiedział agencji Bloomberga Thane Bublitz z funduszu Thrivent Financial for Lutherans. J.P. Morgan przeznaczył w III kwartale na rezerwy na pokrycie ewentualnych strat z tytułu złych kredytów 223 mln USD, aż o 88% mniej niż rok wcześniej. Natomiast wpływy z handlu na rynkach papierów wartościowych wyniosły 829 mln USD, wobec 26 mln USD rok wcześniej.

J.P. Morgan Chase umocnił też pozycję, jeśli chodzi o obsługę fuzji i przejęć. W tym roku był obecny przy transakcjach wycenianych na 145 mld USD, co dało mu drugą pozycję na świecie. Poprawiła się też zdecydowanie koniunktura, jeśli chodzi o gwarantowanie emisji akcji i obligacji zamiennych. Amerykański potentat obsłużył w III kwartale operacje wycenione na 9,5 mld USD, wobec 1,1 mld USD rok wcześniej.

J.P. Morgan to najlepsza spółka spośród 24 banków wchodzących w skład branżowego indeksu Philadelphia/KBW. W tym roku jego akcje zdrożały o 53%. Lepsze od oczekiwanych wyniki (analitycy spodziewali się, że J.P. Morgan zarobi 76 centów na akcję) potwierdzają oczekiwania, że banki z Wall Street mogą liczyć na rekordowe zyski w całym 2003 r.