Zgodnie z prognozami ekonomistów z początku XX wieku, kraj ten miał w połowie stulecia dorównać Stanom Zjednoczonym.

Argentyna nie spełniła oczekiwań m.in. ze względu na wyjątkowo silne wahania koniunktury - nieporównywalne z cyklami w państwach o zbliżonym poziomie rozwoju. Na 32 lata w okresie od 1971 r. do 2002 r. aż 15 razy dochodziło do spadku PKB, w tym 10 razy o ponad 4%. Z pozostałych 17 lat w 12 osiągano wzrost przekraczający 5%. Szczególnie wymowne są ostatnie dwa lata. W zeszłym roku nastąpił aż 11-proc. spadek PKB, natomiast tegoroczny wzrost szacuje się na 7%.

W konsekwencji tych zawirowań PKB na jednego mieszkańca był w 2002 r. taki sam jak 32 lata wcześniej. Na domiar złego, ponad połowę społeczeństwa dotknęło ubóstwo.

Za główne przyczyny nadmiernych wahań koniunktury uważa M. I. Blejer wady strukturalne. Zaliczył do nich zależność od eksportu oraz napływu obcych kapitałów, a z czynników wewnętrznych - słabość prawa, brak zaufania do norm prawnych i niestabilną sytuację polityczną. Nie mniej istotną przeszkodą na drodze do sukcesu jest niewłaściwe zarządzanie gospodarką, które w znacznej mierze odnosi się do finansów publicznych.