Reklama

AT&T połączy się z BellSouth?

Według wiadomości uzyskanych przez dziennik "The Wall Street Journal", czołowe amerykańskie firmy telekomunikacyjne AT&T i BellSouth wznowiły rokowania w sprawie połączenia. Wzmocniłoby ono ich pozycję na rynku, dzięki czemu mogłyby łatwiej sprostać konkurencji.

Publikacja: 25.10.2003 10:09

W piątek wzrosły w Europie notowania amerykańskiej firmy telekomunikacyjnej AT&T. Bezpośrednią przyczyną była nieoficjalna wiadomość o wznowieniu negocjacji dotyczących jej połączenia z BellSouth. Obie firmy rozważały już taką możliwość, ale w związku z różnicami zdań na tematy finansowe w sierpniu doszło do zerwania rozmów. Podobno BellSouth nie chciał wówczas zapłacić 20,5 mld USD za przejęcie kontroli nad partnerem. Informacja o powrocie w ostatnich dniach do rokowań została uznana przez rzecznika AT&T za pogłoskę.

Według osób zbliżonych do negocjacji, BellSouth miałby zakupić AT&T, którego nazwę przyjęłaby połączona firma. Wiele wskazuje na to, że scalenie działalności byłoby korzystne dla obu stron.

BellSouth, mający mocną pozycję w połączeniach lokalnych w południowowschodniej części USA, stara się rozszerzyć klientelę, przejmując aktywa innych spółek. W trzecim kwartale objął usługami długodystansowymi 654 tys. nowych abonentów, zwiększając ich liczbę do 3,4 mln. Sprzedaż wzrosła w tym czasie o 5,4%, do 5,73 mld USD, a zysk netto do 936 mln USD, z 640 mln USD rok wcześniej.

Przejęcie AT&T, zajmującego czołowe miejsce w połączeniach długodystansowych, zwiększyłoby dostęp BellSouth do usług dla przedsiębiorstw. Jest to bardzo istotne wobec malejącego popytu na połączenia lokalne ze strony klientów indywidualnych. Obecnie firma ma ich 23,9 mln.

Dla AT&T połączenie z BellSouth byłoby zgodne ze strategią dyrektora generalnego Davida Dormana, który stara się uzdrowić finanse spółki i wydobyć ją z zadłużenia sięgającego 65 mld USD. Jest ono efektem zakrojonych na szeroką skalę zakupów, forsowanych przez jego poprzednika - C. Michaela Armstronga. Podczas jego pięcioletniej kadencji, zakończonej rok temu, AT&T przejęło firmy o wartości przekraczającej 100 mld USD. Pomimo tak dużych wydatków, nie udało się jednak rozszerzyć działalności na inne rodzaje usług telekomunikacyjnych.

Reklama
Reklama

W końcu AT&T, zmuszone trudną sytuacją finansową, musiało sprzedać aktywa związane z telewizją kablową oraz jednostki wyspecjalizowane w połączeniach bezprzewodowych. Trwa też redukcja zatrudnienia - niezbędna, aby poprawić efektywność. Przed zmianą na stanowisku dyrektora generalnego zwolniono już 10 tys. pracowników, po czym postanowiono zredukować personel o dalsze 3,5 tys. osób.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama