TIM, wrocławska firma handlująca wyrobami elektrycznymi i elektroenergetycznymi, rozważa trzy ścieżki rozwoju. Jedna polega na uruchomieniu w 2004 r. maksymalnie czterech nowych oddziałów (dziś 22). Druga to znalezienie partnerów strategicznych, trzecia - przejęcia innych firm. - Scenariusze mogą być realizowane jednocześnie - mówi prezes Krzysztof Folta.
Nowy etap rozwoju
- Firma rozpoczyna nowy etap w działalności - chwali się K. Folta. - Generujemy zyski, panujemy nad należnościami i zobowiązaniami, prawie zakończyliśmy buy back. Koncentrujemy się na rozwoju. Prowadzimy wstępne rozmowy z podmiotami, które w przyszłości mogą stać się celem przejęcia - tłumaczy.
Środki potrzebne na rozwój mają pochodzić z zysków wypracowanych przez TIM i kredytów. - W przypadku większych przejęć nie wykluczam emisji celowej - mówi prezes.
Lepsze wyniki