Brytyjska Reuters Group, która zajmuje pierwsze miejsce na świecie wśród medialnych spółek giełdowych, dostarczających informacje finansowe, poinformowała o dalszym spadku wpływów. W trzecim kwartale zmalały one o 7,7%, do 789 mln funtów (1,34 mld USD).

Niekorzystna tendencja utrzymuje się już od trzech lat, szczególnie w największej jednostce, której klientami są banki, biura maklerskie i inne instytucje finansowe. Wobec długotrwałego załamania na rynku akcji ich sytuacja pogorszyła się wyraźnie, wymuszając znaczne oszczędności. Banki zwolniły w ciągu minionych trzech lat przeszło 100 tys. pracowników, co zmniejszyło zapotrzebowanie na instalowane przez Reuters Group terminale.

W bieżącym roku wpływy ze sprzedaży informacji finansowych mają spaść o około 11%. Dyrektor generalny Tom Glocers dostrzega jednak oznaki poprawy na rynku brytyjskim, gdzie coraz rzadziej dotychczasowi abonenci rezygnują z usług Reutersa, a jednocześnie pojawiają się nowi klienci. Wiąże się to ze wzrostem notowań na rynku akcji oraz lepszymi wynikami finansowymi banków. Na rynkach zagranicznych brytyjski gigant nie odnotował na razie istotnej poprawy.

Tymczasem kierownictwo Reuters Group stara się ograniczyć koszty. Do 2006 r. mają one zmniejszać się o 440 mln funtów rocznie. W bieżącym roku zwolniono już 1000 pracowników, a do 2005 r. ich liczba ma być zredukowana o dalsze 2 tys. Jednocześnie w ciągu najbliższych trzech lat zmniejszona zostanie liczba produktów do zaledwie 50, z ponad 1000 w 2002 r. Firma wycofa się też z usług komputerowych, rozszerzając natomiast ofertę w dziedzinie badawczej.

Pragnąc zrefinansować dotychczasowe zobowiązania, Reuters Group zamierza sprzedać w najbliższych dniach obligacje warte około 500 mln euro. Akcje firmy zdrożały w tym roku o 37%.