Ludzie z największej na świecie giełdy papierów wartościowych kontaktowali się z brokerami, m.in. z Prudential Securities, prosząc o informacje na temat stosowanych przez nich praktyk w obrocie jednostkami udziałowymi - podała agencja Bloomberga, powołując się na anonimowych informatorów.
NYSE zajmie się brokerami
Według Stanleya Sporkina, byłego członka SEC, własne śledztwo NYSE może oznaczać, że instytucje nadzorujące rynek odkrywają tyle dowodów uchybień, iż muszą podzielić między sobą zakres badań. Dla nowojorskiej giełdy oznaczałoby to przede wszystkim sprawdzanie brokerów, którzy tam handlują.
Federalne i stanowe urzędy, w tym nowojorski prokuratur generalny Eliot Spitzer, badają operacje na jednostkach funduszy w blisko 80 instytucjach finansowych. Putnam Investment, Merrill Lynch i Bank of America są wśród firm, które zwolniły lub zawiesiły w sumie ponad 30 pracowników wplątanych w aferę.
Niższe emerytury?