Zarząd niemieckiego banku zatwierdził już warunki joint venture z chińską firmą Hantang Securities i razem z partnerem Deutsche Bank jeszcze w tym roku złoży wniosek o przyznanie licencji na prowadzenie bankowości inwestycyjnej.
Deutsche Bank idzie więc w ślady Goldman Sachs i UBS, które też poprzez spółkę z chińską firmą, czego wymagają tamtejsze przepisy, szukają dostępu do tamtejszego rynku o 48%. DB wygrał już przetargi na doradztwo przy zagranicznych emisjach akcji trzech chińskich spółek i jest jednym z 9 zagranicznych banków, które mają zezwolenie na sprzedaż akcji denominowanych w juanach.
- Są tu jeszcze olbrzymie możliwości rozwoju i zagraniczne banki na pewno nie stracą na wejściu na nasz rynek. Rynki akcji i obligacji wciąż stanowią niewielki ułamek całej chińskiej gospodarki - powiedział Wu Gang, zarządzający funduszami w pekińskim oddziale Chansheng Fund Management. Wyceniany na 461 mld USD chiński rynek akcji to jedynie 37% produktu krajowego brutto szóstej pod względem wielkości światowej gospodarki. Dla porównania w Stanach Zjednoczonych kapitalizacja giełd wynosi 12,4 bln USD, a więc o ok. 19% więcej niż wartość tamtejszego PKB.
Deutsche Bank zajmuje w tym roku drugie miejsce na świecie pod względem wartości przeprowadzonych emisji obligacji na rynku międzynarodowym. W rankingu organizujących sprzedaż akcji i związanych z nimi papierów dłużnych jest ósmy. Chiny w ciągu 10 lat, zakończonych 31 grudnia 2002 r., sprzedały zagranicznym inwestorom akcje za 57 mld USD i podobnej wielkości emisji należy oczekiwać w obecnej dekadzie.
Kapitał nowej spółki wyniesie