Najbardziej skorzystał Skarbiec, który początkowo mógł być zazdrosny o to, że wprowadzamy na platformę inne fundusze. Po trzech miesiącach funkcjonowania supermarketu mBank stał się najbardziej efektywnym kanałem dystrybucji Skarbca dla klientów detalicznych. Ale można przypuszczać, że gdyby mBank sprzedawał tylko jego produkty, to popularność supermarketu nie byłaby tak duża. Średnio, dla towarzystw, z którymi współpracujemy, sprzedaż za naszym pośrednictwem stanowi ok. 10-15% łącznej sprzedaży.
Czy to oznacza, że fundusze Skarbca sprzedają się najlepiej?
Tak.
Z czego to wynika?
Z dobrych efektów zarządzania. Poza tym, wśród TFI, z którymi współpracujemy, Skarbiec jest jednym z największych.
Czy doradzacie klientom, który fundusz mają wybrać?
Nasza platforma ma część edukacyjną. Pokazujemy inwestorom różnicę między poszczególnymi rodzajami funduszy. Publikujemy też rankingi sporządzane na podstawie wyników. Zakładam, że w przyszłości będziemy mogli doradzać przez współpracującą z nami firmę Skarbiec Asset Management.
Może w tych rankingach fundusze Skarbca są faworyzowane?
Nie. Gdybyśmy dokonali jakiejkolwiek manipulacji w dostępnym na naszej platformie kalkulatorze wyników, byłby to pierwszy i ostatni raz. Mamy bowiem do czynienia z klientami, którzy są wyrafinowani, potrafią analizować i porównywać.
Dziękuję za rozmowę.
Fundusze na platformie
Supermarket funduszy inwestycyjnych mBanku (internetowe ramię BRE) rozpoczął działalność w styczniu tego roku. Jego klientami mogą być tylko osoby posiadające rachunek w mBanku. Za pośrednictwem supermarketu mogą kupować i sprzedawać jednostki uczestnictwa dostępnych na platformie funduszy. Z tytułu tych transakcji nie są pobierane prowizje. W tej chwili w supermarkecie dostępne są 33 fundusze, zarządzane przez siedem towarzystw. Oprócz usług bankowych i funduszy inwestycyjnych mBank pośredniczy też w sprzedaży produktów ubezpieczeniowych.